Co warto wiedzieć o prawach autorskich, jeśli pracujesz jako twórca (lub programista)

shutterstock_106011071

23 kwietnia obchodzony jest dzień Książki i Praw Autorskich. Nie trzeba jednak być pisarzem, by być twórcą. Utworem jest też grafika, hasło reklamowe czy program komputerowy. Co warto wiedzieć o prawie autorskim jeśli wykonujesz pracę, która ma twórczy charakter? Jak zabezpieczyć swoje prawa przy wykonywaniu zleceń oraz umowie o pracę?

Czym jest prawo autorskie i utwór?

Prawo autorskie to zbiór przepisów (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r.), które chronią utwory. Utwór to zaś:

  • Rezultat pracy człowieka (czyli np. obraz namalowany przez słonia nie będzie nigdy utworem),
  • Który się wyróżnia, jest oryginalny,
  • Ma indywidualny charakter (czyli nikt inny czegoś identycznego by nie mógł zrobić).

Utworem może być zatem wiersz czy obraz, ale również program komputerowy, grafika na stronie www, logotyp, nagranie recytacji, film, projekt architektoniczny budynku czy nawet baza danych. Nie trzeba być zatem artystą rozumianym jako absolwent ASP, by tworzyć dzieła, które obejmuje ochrona prawem autorskim.

Prawa osobiste i majątkowe

Każdy utwór dotyczą prawa autorskie osobiste i majątkowe.

Osobiste prawa autorskie są związane z twórcą i w polskim prawie, nie można się ich zrzec. Dotyczą one między innymi oznaczenia utworu. Oznacza to, że nikt poza twórcą, nie może się pod utworem podpisać (choć twórca może udostępnić utwór anonimowo). W praktyce oznacza to, że ani szef, ani klient, ani żadna inna osoba nie może twierdzić, że to ona wykonała dany utwór, poza tobą jako twórcą.

Majątkowe prawa autorskie dotyczą czerpania korzyści z rozpowszechniania utworu i można je przekazać innych osobom bądź podmiotom. Dzięki takiemu przekazaniu, mimo tego, że ty jesteś twórcą, np. grafiki, to osoba, której przekazałeś prawa autorskie (również odpłatnie) ma z niej korzyści (np. ty przekazałeś prawa autorskie do grafiki wraz ze zgodą na jej nadruk na gadżetach reklamowych i nie otrzymujesz już żadnego dodatkowego wynagrodzenia niezależnie od tego ile koszulek z twoją grafiką się sprzedało).

Prawa autorskie przy pracy na umowie cywilno-prawnej

Jeśli wykonujesz utwór na mocy umowy cywilno-prawnej, to aby można było mówić o przekazaniu praw majątkowych, musisz podpisać specjalną umowę na przekazanie praw autorskich (czyli nie wystarczy „Umowa o dzieło”. Musi to być „Umowa o dzieło z przekazaniem praw autorskich”).

Jak się zabezpieczyć jako twórca przy robieniu grafik czy programów komputerowych w oparciu o umowy cywilno-prawne?

  • Zadbaj o to, by dokładnie był określony przedmiot umowy (czyli utwór, np. jego tytuł. Uważaj na umowy, które obejmują wszystkie utwory stworzone przez ciebie w jakiejś określonej przyszłości – mogą okazać się bardzo niekorzystne),
  • Wskaż precyzyjnie pola eksploatacji (czyli to, jak można korzystać z utworu. Po to, by uniknąć sytuacji, w której sprzedajesz swoje artykuły do internetu, a nagle wydawca wydaje je w formie książki),
  • Uważaj na prawa zależne – pozwalają one np. na dokonywanie adaptacji, tłumaczeń, przeróbek (jeśli je przekażesz, nabywca dzieła może wykonywać opracowania twojego utworu bez twojej zgody. Uwaga – przy programach komputerowych i bazach danych, przeniesienie praw autorskich automatycznie przenosi prawo do sporządzania i korzystania z opracowań utworu).

Prawa autorskie, a praca na etacie (umowa o pracę)

Jeśli pracujesz w oparciu o umowę o pracę i wykonujesz pracę twórczą, to prawa autorskie również mają tu zastosowanie, choć w niektórych kwestiach nieco inaczej. O, co tworzysz w ramach swoich obowiązków służbowych, to tzw. utwory pracownicze i jeśli umowa o pracę tego nie precyzuje dodatkowo, majątkowe prawa autorskie przechodzą na pracodawcę z chwilą przyjęcia utworu. Nie jest tu potrzebna żadna dodatkowa umowa ani ustalenia.

O czym pamiętać przy umowie o pracę jeśli jesteś twórcą?

  • Nadal zachowujesz autorskie prawa osobiste (czyli nikt z firmy nie może sobie przypisywać autorstwa),
  • Automatyczne przejęcie praw autorskich majątkowych dotyczy tylko tego, co robisz w ramach obowiązków służbowych wynikających ze swojego stanowiska. Przykładowo – jeśli pracujesz jako grafik, to pracodawca przejmuje prawa autorskie do grafik automatycznie, ale jeśli pracujesz na co dzień jako sprzedawca, a grafiką bawisz się hobbystycznie i szef poprosi cię o wykonanie grafiki, to nawet jeśli zrobiłeś ją w czasie pracy, potrzebna jest umowa na przekazanie praw autorskich do dzieła (bo nie są to twoje standardowe obowiązki wynikające z umowy o pracę),
  • Jeśli pracodawca nie rozpowszechni dzieła w ciągu 2 lat od jego przyjęcia, to prawa autorskie wracają do pracownika (w praktyce oznacza to np. sytuację w której np. wykonany przez grafika projekt strony, który nie został przez pracodawcę wykorzystany i rozpowszechniony przez np. publikację w internecie, po 2 latach „wraca” do grafika i może być przez niego sprzedany innej osobie.

Kilka faktów o prawie autorskim, które warto znać:

  • Zamieszczenie informacji „All rights reserved” albo „C w kółeczku” nie chroni praw autora – niestety, w Polsce taka adnotacja nie ma żadnej mocy prawnej.
  • Sam pomysł nie jest chroniony prawem autorskim – dlatego jeśli o swoim pomyśle na aplikacje powiesz koledze, a on ją wykona, to niestety wszelkie prawa przysługują jemu.
  • Zwolnienie się z pracy nie daje prawa do dzieła – nie możesz tego, co zrobiłeś w pracy sprzedać komuś innemu (ale twój pracodawca nie może usunąć twojego nazwiska jako autora i zastąpić go jakimś innym).
  • Jeśli chcesz móc umieścić swoje prace w swoim portfolio, lepiej to zastrzec w umowie. Wprawdzie nikt nie może podważyć Twojego autorstwa, ale umowa o poufności między firmami może uniemożliwić ci prezentacje twojego dzieła (np. tekstu czy grafiki) na twojej prywatnej stronie www.
  • Jeśli jesteś programistą pracującym w formie B2B (na fakturę), to musisz w umowie przekazać prawa majątkowe do programu (nie przechodzą one na pracodawcę automatycznie tak jak w przypadku umowy o pracę).

Pamiętaj, by bardzo dokładnie i wyraźnie czytać umowy przed podpisaniem, a w razie wątpliwości, konsultować się z prawnikiem. Wprawdzie koszt porady to kilkadziesiąt złotych, ale straty wynikające z tego, że np. przekażesz nieświadomie prawa majątkowe do stworzonego utworu tak, że zleceniodawca będzie z niego czerpał zyski, których nie przewidziałeś, a tobie nic nie będzie się za to należało, są znacznie większe.

 
Komentarze

fajny post, w końcu wszystko jasne, wyjaśnione czarno na białym 🙂

przyda się na przyszłość

dobrze wiedzieć 🙂

kurcze nie wiedziałam tego wszystkiego, dzięki! 😉

fajnie ze ktos w koncu poruszyl ten temat

Zostaw odpowiedź

Weryfikacja antyspamowa – wpisz odpowiednią cyfrę Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.