Dookoła świata – Sardynia

TP9_8053

Za niecałe 300 zł dolecieć można na drugą co do wielkości wyspę na Morzu Śródziemnym.

Pierwszy raz lecieliśmy z Berlina, liniami EasyJet. Bilety w dwie strony kosztowały 298 zł. Do tego trzeba doliczyć dojazd i parking za 35 Euro.

Lotnisko w Berlinie ma dużą siatkę połączeń i dogodne godziny lotów. Dzięki temu mieliśmy 5 dni zwiedzania i tylko 4 noclegi.

Apartament z basenem kosztował 28 zł od osoby. Ponieważ była w nim wyposażona kuchnia, to jeden z kolegów mógł się wykazać talentem kucharskim, a my dzięki temu oszczędziliśmy na jedzeniu. Rano szliśmy do sklepu po świeżo krojone prosciutto cotto i bułki oraz kawę z włoskiego ekspresu. W ciągu dnia wpadaliśmy na kawę, która wszędzie kosztuje 1 euro. Oczywiście wypita przy barze, podana do stolika obok może kosztować nawet 3 euro.

TP9_8330

Najdroższym elementem wycieczki był samochód, którego wypożyczenie – razem z dodatkowym ubezpieczeniem – kosztowało 600 zł. Samochód, który dostaliśmy, wyglądał tak, jakby był prosto z fabryki.

Sardynia jest drugą co do wielkości wyspą na Morzu Śródziemnym. Ma ponad 300 km długości. Drogi są kręte, więc w 4 dni nie da się zwiedzić wszystkiego. My skupiliśmy się na północnej części wyspy, głównie ze względu na położenie lotniska (jednego z trzech, na które można dolecieć bezpośrednio). Mapkę można obejrzeć tutaj:

Miasta na Sardynii nie są tak malownicze jak w Toskanii, bardziej przypominają miasta południa Francji. Najbardziej znane to Bosa, słynna z kolorowych domków oraz Orgosolo, całe pokryte muralami. Główną atrakcją wyspy są plaże. Do najładniejszych zatoczek często trzeba dojść ponad godzinę od parkingu (5km przez górę o wysokości 500 m) lub wynająć łódkę. Ale dookoła całej wyspy jest pełno piaszczystych plaż do wypoczywania. W sklepach można kupić mapę z zaznaczonymi dwustoma plażami (i do każdej dołączone jest zdjęcie). Nam najbardziej spodobała się Cala Goloritzè i Cala Fuili, z której warto wybrać się do Grotte del Bue Marino (ok. 30 minut marszu). Do kolejnej plaży (Spiaggia di Cala Luna) trzeba już dopłynąć.

TP9_8637

Zresztą zobaczcie sami.

A więcej o Sardynii można poczytać tutaj.

Na koniec, gratka dla smakoszy.

 
Komentarze

znów takie piękne zdjęcia! aż chce się tam być! nigdy nie myślałam o Sardynii jako kierunku urlopowym, chyba pora to zmienić 😉

pieknie, takie wysepki maja niepowtarzalny klimat i naprawde moznasie w nich zakochac, widoki cudne

zazdroszczę! fantastyczne zdjecia 🙂

Zostaw odpowiedź

Weryfikacja antyspamowa – wpisz odpowiednią cyfrę Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.