Pierwszy dzień w pracy – jak zaaklimatyzować się w nowym miejscu?

shutterstock_234223015

Pierwsze dni w nowej pracy to dla nowego pracownika ogromny stres. Od tego, jakie zrobisz wrażenie na współpracownikach i szefie, w dużej mierze zależy przecież ich późniejsza ocena Twojej osoby. Jak sprawić by pracownicy Cię polubili a szef szybko uznał, że jesteś niezastąpiony? Jest na to kilka tricków.

Pierwszy dzień w pracy

  • Wyśpij się

Idąc na rozmowę kwalifikacyjną chciałeś wyglądać elegancko i zrobić dobre wrażenie. Najwyraźniej się udało, skoro dostałeś ofertę pracy. Teraz czas podobne wrażenie zrobić na współpracownikach. Złe wrażenie potrzebuje kilku miesięcy by odejść w niebyt. Dlatego do pierwszego dnia w pracy przygotuj się tak, jakbyś szedł na spotkanie rekrutacyjne – wyśpij się, ubierz stosownie do okoliczności, bądź pozytywnie nastawiony.

  • Weź wkupne do firmy

Prosty trick, który pozwala przełamać pierwsze lody – wkupne czyli czekoladki bądź upieczone ciasteczka. Pomogą ci zapoznać się z zespołem i stworzą miłe wrażenie. Niektórzy pracownicy, po przyniesieniu wkupnego stawiają pudełko czekoladek na stole i zapraszają do częstowania. Błąd! Zjedzą a i tak nie zapamiętają jak masz na imię (ty również ich nie poznasz). Chcesz wykorzystać to, że przyniosłeś to ptasie mleczko? Weź pudełko w lewą dłoń a prawą przywitaj się z każdym z osobna. Powiedz jak się nazywasz i – najważniejsze – zapamiętaj imię rozmówcy!

  • Zapamiętaj imiona pracowników

Gwóźdź programu pierwszego dnia w pracy. Możesz nie zapamiętać nazwy aplikacji, z której będziesz korzystać. Możesz nie dowiedzieć się gdzie jest ekspres do kawy (nawet jeśli jesteś kawoszem), ale nie możesz nie zapamiętać imion kolegów. Dlaczego? Bo jutro będą ci potrzebne do tego, by się przywitać i wywołać efekt „wow”.

  • Słuchaj uważnie

Jeśli trzeba – notuj. Pierwszego dnia, z reguły otrzymuje się sporo nowych informacji. Danych, które dla współpracowników są codziennym banałem. Jeśli musisz, notuj procedury i zadawaj pytania. Dzięki temu, jutro nie będziesz musiał pytać o to sam drugi raz (i nie otrzymasz łatki „nieogarniętej osoby”).

  • Uśmiechaj się


Uśmiech zjednuje ludzi. Nieważne czy jest promienny jak z reklamy pasty do zębów. Uśmiechaj się nawet jeśli brakuje ci jedynki (prędzej czy później i tak to zauważą). Uśmiech musi być szczery (inaczej powoduje u rozmówcy dyskomfort). Jak się szczerze uśmiechać, kiedy jesteś zestresowany? Przypominaj sobie coś, co zawsze wprawia cię w dobry nastrój (ukochanego, psa, czynność którą uwielbiasz). Zaczniesz się wtedy uśmiechać automatycznie.

  • Obserwuj i ucz się

Ludzi, otoczenie, relacje, procedury. Nie mów, tylko słuchaj. Oczywiście na pytania odpowiadaj, ale nie wdawaj się w dygresje i nie opowiadaj historii swojego życia. Lepiej, byś stworzył wrażenie osoby nazbyt zamkniętej (współpracownicy wyjaśnią to sobie stresem pierwszego dnia) niż nazbyt wylewnej i gadatliwej (od takiej zaczną od razu uciekać w popłochu).

Pierwszy tydzień w pracy

  • Dopasuj się

Kogo lubimy najbardziej? Ludzi podobnych do nas! Chcesz być lubiany? Znajdź wspólne płaszczyzny z pozostałymi osobami w Twoim zespole. Oczywiście, nie chodzi o to, byś udawał kogoś, kim nie jesteś i na siłę dopasowywał się do reszty, ale warto uważnie słuchać i wykorzystać zebrane w toku prowadzonych obserwacji dane. Przyjrzyj się temu, jak współpracownicy ubierają się do pracy – ubierz się podobnie. Zobacz co jedzą na lunch (Jeśli wychodzą na lunch – dołącz się. Jeśli zamawiają coś wspólnie do biura skorzystaj z przerwy razem z nimi). Słuchaj o czym mówią, czym się dzielą i włączaj się. Ktoś był w weekend na nartach? Powiedz o tym, że ty też jeździsz. Ktoś skarży się, że jego kot zachorował? Wyraź empatię i opowiedz o swoim zwierzęciu – wykorzystuj podobieństwa, by zbliżyć się do otaczających cię osób.

  • Wykorzystuj imiona współpracowników

Zamiast „cześć” w windzie, rzuć swobodnie „cześć Kasiu” – ludzie uwielbiają dźwięk swojego imienia. W rewanżu, będą chcieli zapamiętać twoje i również zaczną go używać. A kiedy staniesz się „Krzyśkiem” a nie „tym nowym co siedzi pod oknem” to połowę sukcesu w projekcie „dobra atmosfera w pracy” masz za sobą.

  • Poznaj zwyczaje pracowników i kulturę firmy

W ciągu pierwszego tygodnia, znajdź sojusznika, który pomoże ci zapoznać się z kulturą organizacyjną firmy. Najłatwiej to zrobić podczas wspólnego lunchu czy powrotu z pracy do domu. Podpytaj współpracownika o zwyczaje panujące w firmie (co robić, czego unikać), o to kto się czym zajmuje, jakie momenty w pracy są najtrudniejsze, na co uważać. Pozwól mu podzielić się swoją wiedzą (ludzie kochają grać rolę ekspertów!).

  • Przepraszaj i bierz winę na siebie

„Szefie, nie zrobiłem tego, bo mi nikt nie powiedział jak”, „Myślałem, że to zadanie jest na jutro” – tłumaczenie się i zwalanie winy na sytuację zewnętrzną bądź innych zostaw na inne okazje. Chcesz by szef uznał cię za osobę odpowiedzialną? Bierz winę na siebie i przepraszaj. „Przepraszam, nie dopytałem jak to zrobić i w efekcie, nie wykonałem zadania.” „Przykro mi, nie sprawdziłem terminu – na drugi raz, będę bardziej uważny”. Jeśli tak to rozegrasz, to najprawdopodobniej usłyszysz „nie przejmuj się, jesteś nowy i masz prawo do błędów”.

Pierwszy miesiąc w pracy

Po pierwszym miesiącu wiesz już jakie są Twoje zadania i obowiązki oraz czego oczekuje od Ciebie Twój szef. To czas na to, by zrobić świetne wrażenie na przełożonym i zbudować sobie pozycję. Co się do tego przydaje? Dbanie o priorytety szefa. W ciągu miesiąca powinieneś dowiedzieć się, jakie są jego priorytety w pracy i tak pracować, by je realizować. Przykładowo – jeśli dla Twojego szefa, najważniejsze jest by oddać projekty na czas (inaczej jego przełożony będzie wściekły), to dbaj o to, by zdążać z deadlinem, nawet kosztem jakości. Dbanie o szefa swego jak o siebie samego, to najlepszy klucz do tego, by uniknąć wszelkich konfliktów i zrobić świetne wrażenie. Ponadto uważaj na:

  • Zgadzanie się na pomaganie każdemu

Bardzo szybko ludzie się do tego przyzwyczają i zaczną zawalać cię zadaniami. A kiedy odmówisz, będą zdziwieni, że jesteś „taki nieużyty”. Bycie nadmiernie pomocnym i uległym pracownikiem to częsty błąd nowych osób w firmie. Znacznie efektywniej jest być po prostu asertywnym. Pomagać wtedy kiedy możesz i umiesz, nie tracąc przy tym z oczu własnych celów zawodowych, deadlinów i tego, że żyjesz nie tylko samym biurem.

  • Bycie „zbyt” we wszystkim

Zwróć uwagę na sposób pracy. Jeśli będziesz na przykład super szybki w swojej pracy, szef będzie zachwycony, ale twoi współpracownicy – niekoniecznie. Zwłaszcza Ci, którzy pracują na równoległych stanowiskach i przez ciebie wypadają słabiej. Oczywiście nie oznacza to, że nie możesz się wybijać ponad poziom, ale daj sobie czas na to, by pokazać swoje kompetencje. Najpierw niech cię zaakceptują – dzięki temu, później zamiast cię nienawidzić, będą brać z ciebie przykład.

  • Plotkowanie

Staraj się ani w nich nie uczestniczyć ani ich nie generować. Plotkarz prędzej czy później zawsze staje się persona non grata.

  • Nadgodziny

Pierwsze tygodnie pracy to często czas, kiedy pracownik chcąc się wykazać, przyjmuje wszystkie dodatkowe zadania. W tym w nadgodzinach. Oczywiście, jeśli musisz zrobić coś pilnego to zadanie powinieneś dokończyć zanim wyjdziesz, ale jeśli zaczniesz zostawać codziennie, to szef uzna, że po prostu nie masz życia poza pracą i będzie przekonany, że jest to naturalne. Jeśli codziennie się nie wyrabiasz z zadaniami, zgłoś to szefowi, zamiast pracować coraz dłużej.

  • Brak elastyczności

„To nie moje obowiązki” oraz „ zawsze to robiłem w ten sposób” to dwie frazy których młody stażem w firmie pracownik, nie powinien używać. Dlaczego? Bo jeszcze tak naprawdę nie do końca wiesz, jakie są twoje obowiązki oraz nie znasz wszystkich procedur. Oczywiście, jeśli szef zleca ci zadanie, które ewidentnie rozmija się z twoimi kompetencjami, możesz zwrócić na to uwagę, ale zrób to tak, by widział, że jesteś otwarty na wykonanie zadania, jeśli dostaniesz wsparcie.

  • Krytykowanie / wspominanie

Częstym zachowaniem u „nowych” jest porównywanie nowej firmy, do starej pracy. „W mojej firmie robiliśmy tak”, „a mój były szef to zazwyczaj …” itd. Pamiętaj, ze teraz jesteś w nowej firmie Jeśli możesz wykorzystać swoje przeszłe doświadczenia do rozwoju firmy, to super, ale nie porównuj nowej pracy ze starą, a już na pewno nie w taki sposób, by krytykować nowe miejsce pracy („A w mojej starej firmie to mieliśmy kawę firmową i mleko też. A tu trzeba samemu???”)

Jeśli wykorzystasz nasze wskazówki, Twój start na pewno będzie udany! Powodzenia!

 
Komentarze

spoko rady. gdy zaczynałam część z nich stosowałam nieświadomie, a część jest dla mnie nowa. na razie nie planuję zmiany pracy, ale niektóre z nich są na tyle uniwersalne, że powinno się je stosować zawsze 🙂

Ja przed pierwszym dniem w pracy niestety nie mogłam spać przez całą noc ;/

Zostaw odpowiedź

Weryfikacja antyspamowa – wpisz odpowiednią cyfrę Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.