Mam problemy w pracy, do kogo powinienem zwrócić się o pomoc?

To zależy przede wszystkim od charakteru problemu. Z problemami związanymi z codzienną pracą i obowiązkami pracownik powinien w pierwszej kolejności zwrócić się do swojego bezpośredniego przełożonego. Pomoże on m.in. nadać zadaniom odpowiednie priorytety, wyjaśnić wątpliwe kwestie, załatwić potrzebne do pracy narzędzia czy rozwiązać problemy ze współpracownikami. W sprawach związanych z rozwojem dalszej kariery, szkoleniami itp. oraz w przypadku kwestii związanych ze zwolnieniami lekarskimi, świadczeniami itp. należy zwrócić się do Pionu Personalnego. Natomiast jeśli problem dotyczy bezpośredniego przełożonego, należy się zwrócić do przełożonego stopień wyżej lub do Dyrektora Personalnego. Dyrektor Personalny pomoże również w kwestiach takich, jak przeciwdziałanie dyskryminacji i mobbingowi oraz w innych trudnych problemach w miejscu pracy.

Dodatkowo różne organizacje powołują specjalne organy dedykowane do rozwiązywania specyficznych rodzajów spraw. Przykładowo w Impel Business Solutions funkcjonuje Rada Pracownicza oraz Reprezentant Pracowników, czyli osoby wybrane spośród załogi przez samych pracowników, które reprezentują ich podczas podejmowaniu decyzji organizacyjnych, socjalnych i pracowniczych. Impel Business Solutions ma również wdrożony Kodeks Dobrych Praktyk, w ramach którego, zostały zbudowane 3 ścieżki komunikacji w sytuacji, kiedy pracownik ma problem natury etycznej –  ma wątpliwości co do oceny etycznej pewnych działań lub zachowań w firmie.

 
Komentarze

u nas też bywały nieprzyjemne sytuacje, na które przełożeni nie reagowali. po jakimś czasie zmieniłam firmę, bo się nie dało dogadać. fajnie to tutaj opisali ale z autopsji wiem,że nie w każdej firmie tak to działa.

u nas też bywały niemiłe sytuacje, na które przełożeni nie reagowali. po jakimś czasie zmieniłam firmę, bo się nie dało dogadać. fajnie to tutaj opisali ale z autopsji wiem,że nie w każdej firmie tak to działa.

czasami problemy w pracy są duzo gorsze, jak np. molestowanie o którym ostatnio jakby mniej się słyszy. wtedy przełożony może być najgorszym wrogiem i już właściwie nie wiadomo do kogo się zwrócić. wtedy trzeba mieć się na baczności i uważać na swoje interesy. krótka treściwa porada na taką sytuację tu: http://www.eporady24.pl/molestowanie_w_pracy,pytania,2,71,5673.html ale oby nikomu się nie przydało!

Znam przypadek parokrotnego molestowania przy przełożonym i 0 reakcji. Bronić się, to wszystko. Zgłaszanie nic nie da, jak trzeba to dać w pysk. Nikt o nas nie zadba, a często nie idzie tego udowodnić.

Niestety problemy generują ludziska sami, często poprzez postawę roszczeniową i spychologię. Najważniejsze żeby umieć grać w jednej drużynie.

Pogadaj z kimś zaufanym, to zawsze wyrzucisz złą energię. Nie ma miejsc idealnych gdzie spotykają się charaktery każdy z innej bajki.

Zostaw odpowiedź