Syndrom poniedziałku – jak sobie z nim radzić?

nik-shuliahin-251237

Ciągle to samo: niedziela wieczór, a Ty ze stresu przed nadchodzącym tygodniem nie możesz zasnąć i obgryzasz paznokcie? To syndrom poniedziałku, czyli nic innego, jak lęk przed powrotem do pracy po kilku wolnych dniach. Jak dokładnie wygląda i jak go pokonać?

Stres może pojawić się już w niedzielę rano i z każdą godziną się zwiększać, by osiągnąć swoje apogeum wieczorem lub w poniedziałek zaraz po przebudzeniu. Zazwyczaj wygląda to podobnie – nie potrafisz odpocząć w weekend, bo ciągle myślisz o obowiązkach w firmie, odliczasz, ile zostało Ci „godzin wolności”, zastanawiasz się, czy aby na pewno wszystko zostało dopięte na ostatni guzik i czy na dzień dobry nie czeka Cię reprymenda. W obliczu nadrabiania rzeczy odłożonych na ostatnią chwilę, zaglądania do skrzynki mailowej i rozdrażnienia – niedziela przestaje być sielanką.

Wszyscy jesteśmy zestresowani

Według badań przeprowadzonych w 2013 roku przez zajmujący się rekrutacją portal monster.com w Stanach Zjednoczonych aż 76% osób odczuwa ogromny stres związany z kończącym się weekendem, a 59% z nich określa swój niedzielny stan psychiczny jako bardzo zły. W Polsce problem ten dotyczy ok. 65% pracujących osób.

Objawy syndromu poniedziałku

Fizyczne Psychiczne
  • Przyspieszony oddech,
  • Pocenie się,
  • Bóle głowy,
  • Gwałtowne bicie serca,
  • Ucisk w gardle,
  • Zimne i wilgotne dłonie
  • Problemy z myśleniem
  • Frustracja
  • Utrata radości życia,
  • Napięcie emocjonalne
  • Przygnębienie

Ważne jest, aby nie bagatelizować tych symptomów. Jeśli zauważysz większość z nich u siebie – musisz zacząć działać. Podwyższony poziom stresu może powodować pojawienie się wypalenia zawodowego i negatywnie wpływać na stan naszego zdrowia. Według badań 80% chorób powodowanych stresem wynika z osłabieniem układu odpornościowego.

Syndrom poniedziałku nie bierze się znikąd. Co ma na niego wpływ?

1. Twój rozkład tygodnia – na to, jak będzie wyglądał Twój weekend, ma wpływ cały tydzień. Musisz też między poniedziałkiem a piątkiem znaleźć czas na rzeczy, które dają Ci energię i poprawią nastrój: sport, filmy, czytanie, dobre jedzenie, realizowanie pasji czy spotkania z bliskimi. Nie możesz też zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, bo przytłoczy Cię nadmiar obowiązków, które można było rozłożyć w czasie. Nie siedź za długo w biurze, a wychodząc pamiętaj: wyjście z pracy to koniec pracy.

2. Złe podejście do życia – często przed przemianą poniedziałku w życiową tragedię pomaga zmiana myślenia. Przede wszystkim warto nie skupiać się na tym zbyt mocno i zaplanować sobie dobrze czas wolny, np. spędzić miło i relaksująco weekend, wyspać się, a nawet spróbować uspokajających ćwiczeń oddechowych.

3. Sama praca – najistotniejszy punkt. Nie podoba Ci się tam, ale boisz się, że jeśli zrezygnujesz z nielubianej pracy, nie znajdziesz nic lepszego? A może masz duże możliwości i tak Ci się tylko wydaje? Rozważ różne opcje.

Wykorzystaj niedzielę, uratuj poniedziałek. Co jest ważne?

Spędź idealny weekend

Masz wolne w sobotę i niedzielę? Pod żadnym pozorem nie pracuj – niech to będzie czas, który poświęcisz na regenerację, przyjemności i hobby. Wyśpij się i wstań później niż zwykle, potem zjedz dobre śniadanie i spędź czas z rodziną. Po południu zrób sobie przejażdżkę rowerową, a wieczorem zrób coś, na co zawsze brakuje Ci czasu: obejrzyj film, poczytaj, zajmij się swoją pasją. Nowy tydzień zaczniesz w lepszym nastroju i zdziałasz więcej!

Jeśli z kolei pracujesz zmianowo albo w weekendy, tym bardziej musisz pamiętać o prawidłowym wykorzystaniu wolnego czasu i odpoczynku od tematów związanych z pracą. W końcu syndrom poniedziałku nie musi być w poniedziałek i bez względu na dzień tygodnia dotyczy po prostu powrotu do pracy po krótszej przerwie.

Planuj – to zawsze pomaga

Na początku tygodnia rozpisz sobie obowiązki na cały dzień – dzięki temu łatwiej będzie Ci utrzymać wszystko w ryzach i unikniesz zaległości. Zachowaj spokój, nawet jeśli wokół chaos. Skup się na jednym zadaniu i zaczynaj zawsze od tego najtrudniejszego. Pamiętaj też o przerwach.

Popraw sobie poniedziałek

Wstań wcześniej i poczytaj do śniadania, wypij kawę, a po drodze do pracy kup sobie ciastko. Jeśli masz taką możliwość, pierwsze pół godziny poświęć na spokojne wdrażanie się w nowy tydzień.

Pamiętaj, że każdy popełnia błędy

Pomyłki zdarzają się wszystkim, nawet najlepszym i każdy może mieć gorszy dzień. Jeśli otrzymujesz konstruktywną krytykę, bierz ją pod uwagę, ale pamiętaj, że nikt nie jest idealny. Następnym razem swoje zadanie wykonasz lepiej.

Rozmawiaj z bliskimi

Wyrzucenie z siebie frustracji i problemów pozwala oczyścić głowę. Ponadto osoby nie związane z Twoją pracą mogą mieć inny punkt widzenia na niektóre sprawy.

Nie należy też zapominać, że są branże i profesje dużo bardziej narażone na sytuacje stresowe. Do najbardziej stresujących zawodów należą m.in.: dziennikarz (zarówno telewizyjny, jak i prasowy), koordynator eventów, taksówkarz, policjant czy strażak. Jeśli więc myślisz o przekwalifikowaniu się i zmianie pracy, a obawiasz się o własne nerwy – zastanów się dwa razy nad karierą w wyżej wymienionych zawodach.

 
Komentarze

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź

Weryfikacja antyspamowa – wpisz odpowiednią cyfrę Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.