Sześć sposobów na to, jak opanować emocje w pracy

emocje w pracy

Wszyscy miewamy gorsze dni w pracy. Nie ma w tym nic złego, poza naszym samopoczuciem, rzecz jasna. Gorzej, kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, a nasz zły humor wpływa na nasze najbliższe otoczenie. Z tego artykułu dowiesz się:

  • Skąd bierze się złość?
  • Jak unikać nerwowych sytuacji?
  • Jak wykorzystać złość?

„Jak głodny, to zły” – czyli skąd bierze się złość?

Właśnie, może zacznijmy od znalezienia źródła. Otóż niejaki William James, XIX-wieczny filozof, zauważył, że nie zawsze panujemy nad swoimi emocjami. Dzieje się tak dlatego, że mózg nie ma czasu na wybranie właściwej reakcji na dane wydarzenie, więc „zleca” podjęcie decyzji ośrodkowi nerwowemu. Ten z kolei odbiera bodźce zewnętrzne szybko i natychmiast produkuje adrenalinę, dopaminę, endorfinę, serotoninę lub kortyzol.

Ile razy zaskoczyło Cię Twoje własne zachowanie? Właśnie!

Problem w tym, że cały ten pośpiech powoduje, że wybrane zachowania są często przesadzone albo zupełnie niespodziewane.

Jeśli nie da się kontrolować emocji, to może można chociaż zmniejszać ryzyko obudzenia tych najgorszych?

6 sposobów na unikanie konfliktów w sytuacjach nerwowych.

– Jedz, pij i ciesz się! Nie sposób określić jednej, uniwersalnej przyczyny, ale pierwszymi podejrzanymi są zwykle głód i pragnienie. Wniosek jest prosty: jeść regularnie i pić dużo wody.

– Spokojnie, oddychaj… Tak bardzo jak trudno w to uwierzyć, głęboki oddech i liczenie do dziesięciu naprawdę pomaga. W przypływie gniewu podnosi się ciśnienie krwi, a to zwiększa dopływ adrenaliny do mózgu. Kilka głębokich oddechów uspokoi tętno i zmniejszy naszą wybuchowość.

– Zjedz coś słodkiego. Naukowo (tak, naprawdę!) udowodniono zbawienny wpływ słodyczy. Okazuje się, że tak długo, jak mamy w organizmie bezpieczny zapas cukru, nie wpadamy w złość, a nawet stajemy się bardziej wyrozumiali i empatyczni.

– Załóż niebieską koszulę. Kolor niebieski utożsamiamy ze spokojem. Noszenie niebieskich ubrań sprawia, że jesteśmy postrzegani jako mniej agresywni, godni zaufania i poważni.

Niecodzienny zapach. Jeśli masz zły humor i wszystko Cię drażni, powąchaj np. pomarańczę. Przyjemne zapachy działają kojąco.

– Posprzątaj. O ile sam wysiłek włożony w sprzątanie faktycznie pomaga rozładować złość, to otoczenie pustych i płaskich powierzchni wpływa uspokajająco na naszą podświadomość.

Szkoda zachodu, czyli co robić z nerwami.

Pamiętaj, że wokół Ciebie są inni ludzie, którzy nie chcą być trafieni rykoszetem Twoich nerwów. Czasem kilka minut niekontrolowanego gniewu wystarczy, żeby popsuć relacje budowane miesiącami. Jeśli znajdziesz się w potencjalnie wybuchowym położeniu albo jeśli nie zdołasz nad sobą zapanować, wypróbuj jedną ze wspomnianych metod. Kluczem jest tutaj uświadomienie sobie, że to, co wywołało stres, nie będzie trwało wiecznie.

Ale skoro już pojawiła się adrenalina, czemu jej nie wykorzystać konstruktywnie w pracy? Stres wyzwala w nas ładunek energii, który możemy wykorzystać na przezwyciężenie problemu, który go wywołał. Ale pamiętaj – ważna jest szybkość działania! Udało Ci się oczyścić atmosferę? I bardzo dobrze, czas na przejście do pracy, by maksymalnie wykorzystać potencjał emocjonalnej burzy. Efekty mogą okazać się zaskakujące.

Wielki zły

Znacie Sir Terry’ego Pratchetta? Zmarły niedawno pisarz to autor znany najlepiej z serii Świat Dysku – cyklu opowieści fantastycznych, która zjednała twórcy tysiące fanów. Napisał ponad 50 książek, zdobył tytuł szlachecki i generalnie osiągał sukcesy w każdej dziedzinie, w jakiej był obecny. Według bliskiego przyjaciela pisarza, Neila Gaimana, Sir Terry Pratchett był wiecznie wściekły. Bohaterowie jego książek często wyrażali jego podejście mówiąc, by nie walczyć z gniewem, ale zachowywać go na odpowiedni moment i wtedy wykorzystać. Pratchett był zdecydowanie mistrzem wykorzystywania gniewu- to nim napędzał swoją twórczość i nadawał tempa w pisaniu kolejnych książek.

Nie musisz być jednak wielkim pisarzem, by brać przykład z autora Świata Dysku. Zapytaj współpracowników, czy możesz im pomóc w ich czynnościach. Pokażesz dobrą wolę i zakopiesz topór wojenny jednym miłym gestem, a na dodatek ujmiesz nieco stresu swoim kolegom. Spróbuj zaprosić wszystkich na burzę mózgów, na przykład podczas lunchu. W ten sposób zadbasz o lepsze samopoczucie całego zespołu, a jednocześnie wykorzystasz moment większego skupienia do realizacji zadań, które Wam powierzono.

Zaplanuj plan pracy na resztę dnia. Zanim wrócisz do swoich obowiązków, wykorzystaj chwilę oddechu, by odświeżyć umysł i pozbyć się negatywnych emocji. Przygotuj materiały, których będziesz potrzebować przy następnych czynnościach.

W ten sposób wykorzystasz nadmiar energii, zrobisz coś dobrego i zwiększysz swoją efektywność w pracy. Przydaje się to szczególnie pod koniec okresów rozliczeniowych, przed zbliżającymi się terminami i w innych sytuacjach, w których nerwowa atmosfera udziela się wszystkim. Zamiast przerzucać się negatywnymi emocjami, stonujcie je i wykorzystajcie w słusznej sprawie.

Spokojnej reszty dnia!

 
Komentarze

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź

Weryfikacja antyspamowa – wpisz odpowiednią cyfrę Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.