Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o urlopach

alex-bertha-215867

Prawo do urlopu jest jednym z podstawowych praw pracownika. Co warto wiedzieć o urlopach by w pełni wykorzystywać swoje prawa?

Choć mówiąc „urlop” myślimy przede wszystkim o wakacjach na plaży bądź w górach, to pod względem prawa, urlop nie jest jedynie wakacyjną przerwą od pracy. Tak naprawdę w prawie pracy funkcjonuje kilka różnych pojęć słowa urlop: wypoczynkowy, okolicznościowy, macierzyński i wychowawczy, bezpłatny, na poratowanie zdrowia, na żądanie i zaległy. To sporo urlopu prawda? Jak się w tym wszystkim połapać?

Urlopy wypoczynkowe

Nasz ulubiony typ urlopu, czyli wakacje (oraz wszelkie inne dni, które wykorzystujemy na pojedyncze okazje). Przysługuje każdemu pracownikowi zatrudnionemu w oparciu o umowę o pracę, ale jego wymiar (ilość dni) jest uzależniony od stażu pracy. I tak, osobom, których staż pracy wynosi:

  • Do 10 lat – 20 dni rocznie;
  • Co najmniej 10 lat – 26 dni rocznie.

Długo? Nie martw się! W praktyce na 26 dni urlopu nie musisz czekać aż tak długo. Okres edukacji wlicza się w okres, od którego zależy wymiar urlopu. I tak osoba, która ma:

  • Wykształcenie zawodowe – wlicza 3 lata,
  • Wykształcenie średnie ogólnokształcące – 4 lata,
  • Szkołę średnią zawodową – 5 lat,
  • Szkołę policealną – 6 lat,
  • Szkołę wyższą – 8 lat.

Jeśli zatem pracę podejmiesz po liceum, aby otrzymać wyższy wymiar urlopu potrzebujesz przepracować jedynie 6 lat, a po studiach jedynie 2 lata (jeśli studiujesz i pracujesz, liczy się tylko wymiar studiów).
Jeśli pracujesz w niepełnym wymiarze godzin, przysługuje ci proporcjonalny do czasu pracy wymiar urlopu.

Urlop na żądanie

Urlop na żądanie funkcjonuje w Polsce już 14 lat. Nadal jednak budzi wiele kontrowersji i sprzecznych interpretacji. Z założenia, jest to urlop w wymiarze do 4 dni rocznie, występujący w ramach urlopu wypoczynkowego (czyli w ramach 20 lub 26 dni), który pracownik może wykorzystać wtedy, kiedy wydarzy się nagła i nieprzewidziana sytuacja, w wyniku której nie może przyjść do pracy (przykładowo, okaże się, że pies się rozchorował i trzeba z nim iść do weterynarza).

Urlop na żądanie należy zgłosić przed rozpoczęciem dnia pracy i pracodawca nie powinien odmówić pracownikowi możliwości nie przyjścia do pracy. Mimo tego, może się jednak tak zdarzyć, zwłaszcza jeśli pracodawca ma podejrzenie, że urlop na żądanie jest formą nacisku (np. przy wykorzystywaniu urlopu na żądanie jako strajku) bądź sposobem niesubordynacji (np. pracownik poprosił o urlop w danym dniu, pracodawca ze względu na ważne zadania do realizacji się nie zgodził, a pracownik w danym dniu dzwoni i mówi, że i tak weźmie urlop – tyle, że na żądanie).

Warto pamiętać, że urlop na żądanie nie jest „dodatkowym urlopem” (możesz wykorzystać 26 dni urlopu w ciągu roku „normalnym trybem” bądź 22 dni normalnie i 4 w formie „na żądanie”) oraz nie jest pewny na 100%. Pracodawca i tak może go odmówić (choć w praktyce rzadko to robi).

Zaległe urlopy

Urlop wypoczynkowy powinien zostać wykorzystany w roku, w którym pracownik nabył do niego prawo. Jeśli jednak pracownik takiego urlopu nie zdąży wykorzystać, może zrobić to do końca września kolejnego roku. Innymi słowy, do 30 września 2017 roku trzeba zacząć wykorzystywać urlop z 2016 r. Jeśli pracownik nie zdąży (choć tak naprawdę, pracodawca winien nawet przymusowo wysłać pracownika na taki urlop; bywa jednak, że urlop nie może zostać wykorzystany np. z powodu choroby), to pracownikowi należy się ekwiwalent. Zaległy urlop ulega przedawnieniu po 3 latach.

Urlop w okresie wypowiedzenia

Odchodzisz z pracy i chcesz wykorzystać urlop? A może wolałbyś otrzymać ekwiwalent? Niestety w przypadku wypowiedzenia (i to zarówno takiego, które jest spowodowane twoją decyzją, jak i takiego, które wynika z decyzji pracodawcy) o tym w jaki sposób Twój urlop wypoczynkowy zostanie wykorzystany decyduje pracodawca (a nie ty).

Co to oznacza?

Otóż pracodawca, na podstawie art. 167 Kodeksu Pracy może:

  • Polecić Ci wykorzystać zaległy urlop w czasie wypowiedzenia (i to wtedy kiedy mu to odpowiada – czyli jeśli masz dwa tygodnie zaległego urlopu i miesiąc wypowiedzenia to pracodawca decyduje, kiedy ten urlop weźmiesz),
  • Nie pozwolić Ci na wykorzystanie urlopu (wtedy musisz do końca okresu wypowiedzenia przychodzić do pracy). Jeśli nie wykorzystasz urlopu. należy ci się ekwiwalent, który zostaje wypłacony w ostatnim dniu pracy.

Warto pamiętać, że również w okresie wypowiedzenia przysługuje ci urlop na żądanie, na warunkach takich jak zawsze (czyli jeśli np. musisz iść do lekarza by wykonać badania do nowej pracy, a pracodawca nie udzielił ci urlopu, możesz zgłosić urlop na żądanie; pracodawca w wyjątkowych sytuacjach może jednak odmówić jego udzielenia).
A co dzieje się. jeśli zaległego urlopu masz więcej niż wynosi okres wypowiedzenia? Jeśli pracodawca uzna, że tak jest dla niego korzystnie, wyśle cię na urlop na cały okres wypowiedzenia, a za pozostałe dni urlopu wypłaci ci ekwiwalent.

Urlop na szukanie pracy

Urlopem o którym często zapominamy, jest urlop na szukanie pracy. Przysługuje on jedynie tym pracownikom, którzy otrzymali wypowiedzenie z zachowaniem minimum 2 tygodniowego okresu wypowiedzenia. Każdy taki pracownik, może zgłosić chęć wykorzystania maksymalnie 2 lub 3 dni przeznaczonych na szukanie nowej pracy (2 dni przy okresie wypowiedzenia do 1 miesiąca i 3 dni przy 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia). Pracodawca może odmówić udzielenia tego urlopu jeśli wie, że pracownik ma już nową pracę (dlatego warto uważać na to, co się mówi w firmie).

Czy urlop wypoczynkowy można przenieść do nowej pracy?

W teorii tak, ale w praktyce nikt tego nie robi (nowy pracodawca nie chce płacić za urlop „starego pracodawcy”) Wyjątkiem są przejścia między dwiema spółkami – córkami.

Czy urlopu wypoczynkowego można się zrzec na rzecz innej osoby?

Niestety, nie ma banków urlopu wypoczynkowego ani opcji zrzekania się go.

Czy można wykorzystać więcej urlopu niż mi się należy?

Kodeks pracy mówi o prawach pracownika. Oczywiście, Twój pracodawca może udzielić ci dodatkowego płatnego urlopu w dowolnym wymiarze. Może też zdarzyć się tak, że na początku roku wykorzystasz cały urlop wypoczynkowy, a później stosunek pracy ulegnie zerwaniu. W takiej sytuacji, wymiar urlopu u następnego pracodawcy ulegnie zmniejszeniu, a jeśli nie podejmiesz do końca roku nowej pracy, to cóż – co się stało, to się stało. Twój były pracodawca zapłacił za więcej urlopu niż powinien. Nie musisz oddawać żadnego ekwiwalentu ani odpracowywać tych dni.

Urlopy okolicznościowe

W wyjątkowych sytuacjach życiowych, pracownik ma prawo do uzyskania dodatkowego urlopu od pracodawcy, zwanego urlopem okolicznościowym. Przysługuje on:

  • W przypadku pogrzebu małżonka, dziecka, ojca, matki, ojczyma bądź macochy – 2 dni
  • Z okazji narodzin dziecka – 2 dni
  • Z okazji ślubu własnego – 2 dni
  • Z okazji ślubu dziecka – 1 dzień
  • W przypadku pogrzebu siostry, brata, teścia, teściowej, babci, dziadka oraz osoby, którą się opiekujesz – 1 dzień.

W czasie udzielania urlopu pracownik otrzymuje pełne wynagrodzenie, ale nie może oczekiwać ekwiwalentu jeśli np. nie wykorzystał urlopu z okazji narodzin dziecka. Co ciekawe, rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 roku w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz. U. Nr 60, poz. 281 z późn. zm.), które w § 15 opisuje urlopy okolicznościowe, nie podaje, do kiedy taki urlop jest ważny. Z założenia powinien on być związany z okolicznością, na którą jest wydany, jeśli zatem zechcemy wziąć 2 dni urlopu z okazji ślubu miesiąc po ślubie, pracodawca może nam tych dni nie udzielić.

Jak dostać urlop okolicznościowy?

Wypełnić wniosek o urlop i czekać na zgodę pracodawcy. Nie możesz bez niej iść na urlop (nawet jeśli byłby to logiczne, bo chcesz urlop na to by odebrać żonę ze szpitala, która wychodzi z niego jutro). Do wniosku (bądź w późniejszym terminie) może być konieczne dołączenie dowodu, że wyżej wymienione okoliczności nastąpiły (np. w formie odpisu aktu zgonu, aktu małżeństwa czy aktu urodzenia dziecka).

Urlop bezpłatny

Jest to specyficzna forma urlopu, w której pracownik nie świadczy pracy, a pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia. Stosunek pracy jednak ciągle trwa. W czasie urlopu bezpłatnego, pracownik nie zachowuje żadnych przywilejów pracowniczych, a okres ten nie wlicza się do okresu pracy związanego z uprawnieniami pracowniczymi (czyli np. stażu emerytalnego). Po co zatem udziela się urlopu bezpłatnego? Najczęściej po to, by uniknąć formalności, jeśli pracownik chce np. gdzieś wyjechać, musi się kimś zająć a pracodawca nie chce pracownika tracić. Zamiast rozwiązywać umowę o pracę, a następnie nawiązywać ją ponownie, wypełnia się jeden dokument (wniosek o urlop bezpłatny) a po jego zakończeniu, pracownik bez przeszkód wraca do pracy. Warto pamiętać, że na urlopie bezpłatnym pracownik nie zachowuje ubezpieczenia (czyli po 30 dniach od zakończenia pracy, ubezpieczenie wygasa i nie można już się bezpłatnie leczyć).

Jak dostać urlop bezpłatny?

Wypisać wniosek o taki urlop i czekać na zgodę pracodawcy. Warto pamiętać, że pracodawca nie może zmusić pracownika do bezpłatnego urlopu.

Urlop a umowa zlecenie/ umowa o dzieło / kontrakt menedżerski

A czy pracownikowi zatrudnionemu w oparciu o inną formę niż umowa o pracę należy się urlop? Warto pamiętać, że urlop jest przywilejem pracownika. Osoba zatrudniona w oparciu o umowę o dzieło czy zlecenie, nie jest w rozumieniu prawa pracownikiem tylko zleceniobiorcą, dlatego nie przysługują jej takie same prawa (mimo tego, że często traktuje się ją w firmie tak samo). Innymi słowy mówiąc, przy umowach innych niż umowa o pracę nie ma czegoś takiego jak urlop wypoczynkowy (ani okolicznościowy). Z założenia, nie przysługuje on też osobom samozatrudnionym.

A moja koleżanka pracuje na kontrakcie i ma urlop! Faktycznie bywa tak, że osoby samozatrudnione, które wykonują usługi dla innej firmy w ramach usługi B2B (czyli np. były pracownik, który założył działalność gospodarczą i nadal pracuje dla firmy rozliczając się z nią fakturą) posiadają w umowie o współpracy zapisy, które pozwalają na to, by osoba taka przez jakiś okres nie wykonywała dla firmy żadnych działań, a jednocześnie wystawiła fakturę tak, jakby te działania były wykonywane. Taki zapis to po prostu próba zastosowania wszystkich przywilejów pracownika dla osób które są samozatrudnione (wykonywane w celu optymalizacji podatkowej). Nie jest to jednak „urlop” w rozumieniu kodeksu pracy.

Przy zatrudnieniu na inne formy niż umowa o pracę, nie ma też urlopów okolicznościowych, bezpłatnych czy macierzyńskich (choć można ubiegać się o zasiłek macierzyński). Warto o tym pamiętać, kiedy podejmujesz decyzję o nawiązaniu współpracy w formie innej niż umowa o pracę.

Wszystko jasne z urlopami? W takim razie czas przystąpić do planowania kolejnych wakacji. W wielu firmach grafiki urlopów powoli się zapełniają, a marzec i kwiecień to dobry czas na rezerwowanie – wciąż jeszcze tańszych – hoteli i wycieczek!

 
Komentarze

wiosna idzie, czas planować urlopy 😉 a to jest istotne zwłaszcza przy zmianie pracy. dzięki za info!

fajny materiał, dobrze zebrane wszystkie istotne informacje 🙂

fajnie że wszystko podsumowane w jednym miejscu 🙂 teraz łatwiej mi to ogarnąć

przydatny post, w końcu wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane

Zostaw odpowiedź

Weryfikacja antyspamowa – wpisz odpowiednią cyfrę Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.