Blue Monday – najgorszy dzień w roku. Jak go przeżyć?

shutterstock_285094889Zaczniemy wróżbą. W następny poniedziałek, możecie się czuć wyjątkowo osłabieni, zdemotywowani, zniechęceni – ogólnie negatywnie nastawieni do życia. Wspomnijcie wtedy na ten artykuł. Nie jesteście jedyni, a Wasz stan został gruntownie zbadany i określony. To Blue Monday. Najgorszy dzień w roku.

„Przygnębiający poniedziałek”, to splot szeregu okoliczności – krótki, zimowy dzień nie dostarcza wystarczającej dawki witamin i endorfin. Nowy Rok pozostał w tyle, a związane z nim postanowienia zaczynają się rozwiewać. Do tego w kieszeni poświąteczna pustka, a w pamięci straszą powzięte z ich okazji finansowe zobowiązania. Suma tych wypadków nie wydaje się zbyt naukowa, i faktycznie, koncept Blue Monday, przedstawiony przez Cliffa Arnalla, jest przez społeczność akademicką traktowany pseudo-naukowo.

Smutek w liczbach

Termin ‘Blue Monday’ wymyślił w 2004 roku psycholog, dr Cliff Arnall z Uniwersytetu Cardiff. Naukowiec opracował algorytm, na podstawie którego wyznaczył najgorszy dzień roku.

W ramach swoich badań przygotował nawet matematyczną formułę, która miała wykazać, że wcześniej wspomniane czynniki, podzielone przez niską motywację i potrzebę zmiany, są w stanie wskazać najbardziej przygnębiający dzień w roku.

Naukowy wysiłek dr Arnall’a nie wzbudził zachwytu środowiska. Został za to poddany surowej krytyce, zaś uczelnia, w której rzekomo pracował psycholog, wydała oświadczenie, że od dłuższego czasu nie ma nic wspólnego z autorem algorytmu. Czy w takim razie ‘Blue Monday’ jest tylko zwykłą pseudonaukową zabawą, czy faktycznie tego dnia zawsze czujemy się gorzej? Przypuszczalnie, wcale nie trzeba skomplikowanych matematycznych wzorów, aby wiedzieć, że raz na jakiś czas zdarza się dzień, który jest po prostu gorszy od innych. Jak sobie z tym radzić?

Poradnik przetrwania

Ten dzień wcale nie musi być zły. Wystarczy odpowiednie podejście i pozytywne myślenie, by rozjaśnić szary styczniowy czas.

Oto kilka propozycji:

  • zrób to, co lubisz najbardziej: pyszna kawa, dobry film, wieczór na mieście. Drobna przyjemność potrafi zdziałać cuda;
  • zaplanuj swój czas, tak aby przez cały dzień mieć zajęcie. Dzięki temu można ograniczyć ilość nieoczekiwanych zdarzeń;
  • rano pomyśl o tym, co chcesz robić wieczorem. Wyjście do kina, kawiarni, na kolację z przyjaciółmi podziała kojąco;
  • zrewiduj listę noworocznych postanowień. Czy umieszczanie na niej co roku tych samych punktów, których nigdy nie realizujesz, ma jakikolwiek sens? Napisz swoją listę na nowo, daj sobie drugą szansę;
  • poważne decyzje, także te finansowe, zostaw sobie na inny czas;
  • zadbaj o wnętrze domu – jasne, ciepłe i przytulne z pewnością poprawi samopoczucie;
  • poświęć czas na przypomnienie sobie wakacji lub innych miłych okoliczności. Obejrzyj zdjęcia, mapy, przeczytaj artykuł o lubianym miejscu. Najlepiej z bliską osobą;
  • zadbaj o ciało; wizyta na siłowni kojąco wpłynie na nerwy;
  • zjedz czekoladę. Tego dnia wolno (i warto) to zrobić.

Nawet jeśli równanie Arnall’a jest błędne, to każdy ma w sobie takie, które w odpowiednich okolicznościach skutkuje wyjątkowym przygnębieniem. W tych okolicznościach przydadzą się powyższe porady i cytat Stachury z którym Was pozostawimy:

Smutek jest jak pochód – przechodzi.

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

blue monday, black friday, każdy dzień to coś innego 😉 a najważniejsze to się nie przejmować i robić swoje 😉 taką mam receptę na smutki i inne takie 😉

Zostaw odpowiedź