Kiedy ostatni raz zrobiłeś coś po raz pierwszy? 

photo-1459449445009-a5850a578470

Jesteśmy niewolnikami rutyny. O ile jako dzieci stale próbujemy czegoś nowego, rozwijamy się i uczymy, o tyle jako dorośli zazwyczaj podlegamy utartym schematom. Nie wierzysz? To zastanów się – kiedy po raz ostatni zrobiłeś coś pierwszy raz?

Po co doświadczać?

Rutyna jest bezpieczna. Rutyna jest ułatwieniem. Rutyna porządkuje nasz czas  i życie, ale… bywa zabójcza. Sprawia, że zatrzymujemy się w miejscu, nie rozwijamy, gnuśniejemy. Zamykamy na nowości i przestajemy doświadczać.

Kiedy zaczynamy wychodzić ze strefy komfortu, otwierać się na świeże wydarzenia i zmieniać to, co rutynowe i stałe, doświadczamy szeregu psychologicznych korzyści:

  • Wzrasta nasz poziom kreatywności  i pomysłowości (bo mamy większy zasób doświadczeń i jesteśmy w stanie myśleć mniej schematycznie),
  • Poprawia się nam samoocena (bo doświadczamy dumy – próbowanie czegoś nowego wymaga przecież otwartości, odwagi, dynamiki),
  • Nasz mózg tworzy nowe synapsy (za każdym razem, kiedy dzieje się coś nowego dla mózgu, musi on to jakoś zapisać), zwiększa się też aktywność elektryczna mózgu – innymi słowy mówiąc – ćwiczymy go,
  • Mamy więcej czasu – to nieco paradoks, ale jeśli dodamy do swojego codziennego grafiku nową rzecz,  np. pół godzinki na rowerze,  to by móc zmieścić tę aktywność, musimy lepiej zarządzać czasem i w efekcie znajdujemy  go więcej,
  • Poznajemy nowych ludzi – wybierając nową aktywność w grupie (np. lekcje tańca), dajemy sobie szanse na nowe przyjaźnie,
  • Wzrasta nasze poczucie zadowolenia z życia – bo mamy poczucie samorozwoju, zmiany i przestajemy odczuwać nudę,
  • Doświadczamy dumy z samych siebie. Zwłaszcza, jeśli zrobiliśmy coś, czego się nieco obawialiśmy,
  • Otwieramy się na innych ludzi i nowe doświadczenia – samo rozpoczęcie robienia czegoś nowego powoduje, że otwieramy się jeszcze bardziej na świat,
  • Poprawiamy zdrowie (niezależnie od tego, co jest tą nowością, zmiana powoduje, że zaczynamy aktywizować zapomniane obszary ciała lub mózgu),
  • Doświadczamy większej ilości pozytywnych emocji (bad. psychologa Rich Walkera z Winston-Salem University mówią o tym, że nowe doświadczenia wyzwalają więcej dopaminy, czytli hormonu, który sprawia, że jesteśmy szczęśliwi),
  • Uczymy się – nowe doświadczenie zawsze czegoś uczy. To może być naprawdę drobna zmiana, ale mimo wszystko – rozwija,
  • Pozbywamy się złych nawyków – niekiedy rutynowo robimy coś, co nie jest zdrowe lub korzystne. Zmiana pozwala to zauważyć i pozbyć się tego, co nam nie służy,
  • Stajemy się bardziej świadomi swoich potrzeb. Wiemy, co lubimy a czego nie, co nam pasuje, a czego w swoim życiu nie chcemy i opieramy to na realnym doświadczeniu, a nie niczym nie potwierdzonym przekonaniu,
  • Stajemy się bardziej świadomi własnych ograniczeń i możliwości  (i potrafimy je przezwyciężyć – na pewno słyszałeś historie o osobach, które pobiegły w maratonie, nauczyły się nowego języka czy zaczęły świetnie gotować mimo iż wcześniej wydawało się im to niemożliwe; oni po prostu spróbowali to zrobić),
  • Inspirujemy innych – kiedy widzą, że my coś robimy, sami zaczynają próbować.

Jak zacząć?

Tak po prostu,  od małych kroczków (kupię nowy smak jogurtu) albo od wielkiego wyzwania (w przyszłym roku wezmę udział w półmaratonie). Możesz też zrobić listę rzeczy, które chciałbyś bądź możesz wypróbować i po prostu odhaczać kolejne pozycje. Możesz nawet zacząć prowadzić na ten temat bloga (tak jak zrobiła Emily Kaufman, która w 49 urodziny postanowiła wypróbować 49 nowych rzeczy przed 50-tymi urodzinami – 49before50.com). Nowe pomysły przyjdą z czasem.

Co na co dzień możemy zrobić po raz pierwszy?

Choć wydaje się nam często, że robienie czegoś nowego wymaga planowania, czasu i pieniędzy, to tak naprawdę, przełamać rutynę i schemat w naszym życiu można dość łatwo. Nawet codziennie można doświadczać nowych rzeczy. Oto kilka przykładów:

  • Inna trasa dojazdu do pracy – zmiana drogi nie tylko pozwoli odkryć nieznane obszary, ale może pokazać nam, że np. tuż pod naszym domem, w uliczce, którą nigdy nie chodziliśmy, mamy nową restauracja czy kawiarnię albo sklep;
  • Napój innej marki, chleb z innej piekarni – nie trzeba  gotować wymyślnych nowych potraw,  wystarczy otworzyć się na spróbowanie nowych smaków czy produktów. Przy okazji codziennych zakupów, poza standardowymi produktami, wrzucić do koszyka coś „na spróbowanie”, zamówić z pizzerii inną niż zawsze pizzę;
  • Inny sposób wykonywania czynności w pracy – np. nowe powitanie stosowane wobec klientów czy zamiana rozkładu dnia  może zaowocować wypracowaniem lepszej, bardziej efektywnej metody pracy;
  • Nowy sposób spędzania wolnego czasu: zamiast serialu – książka, zamiast wieczornego piwa – cydr, zamiast odrabiania zadań z dzieckiem (przecież jest już duże i może samo) – gra planszowa.

Jak widać, próbowanie nowych rzeczy jest łatwe,  trzeba tylko pokonać wewnętrzny opór przed zmianą i lęk przed nowością. A kiedy już to się uda, doświadczamy samych korzyści. Chcesz mieć pewność, że jesteś aktywny i nie żyjesz rutynowo? Zastosuj stary, sprawdzony trick:  koło łóżka połóż notesik lub kalendarz i codzienne zapisuj, co nowego dziś doświadczyłeś lub czego się nauczyłeś. Po miesiącu zdziwisz się sam, jak wiele w twoim życiu wydarzyło się nowych rzeczy i zmian.

No dobrze,  to kiedy po raz ostatni zrobiliście coś po raz pierwszy?

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...
 
Komentarze

niestety ale regularnie muszę sobie o tym przypominać. że trzeba jednak nowych doświadczeń, zainspirowaliście mnie!

ja juz nie pamietam, jstem tak zabiegana i wpadlam w taka rutyne zycia codziennego, ze naprawde ciezko mi powiedziec kiedy ostatnio zrobilam cos innego niz robie na codzien

ahahah przyklady co możemy zrobić pierwszy raz. Na cztery propozycje, trzy dostyczą pracy ahahaha.
Ludzie! czy Wy całkiem już myślicie tylko o pracy. Można odważyć się i każdego dnia robić coś nowego. Wystarczy zacząć żyć. Tak, zacząć żyć. Tylko nie samą pracą. Ot złota rada

caly czas monotonia, smutna szara rzeczywistość, rzeczywiście warto próbować nowych rzeczy!

Zostaw odpowiedź