Lato nie do zmarnowania. Wykorzystaj moc wakacyjnych warzyw i owoców – Sylwia i Agata z kuchniawformie.pl

Lato ma swoje smaczne oblicze. Nie zmienia wizerunku, co roku wiernie wraca z tym samym bagażem. Słodkim i soczystym, wypełnionym siłą wakacyjnego słońca i muśniętym lekkością wiatru. Serwuje w ofercie najlepsze owoce i warzywa, które mienią się w targowych skrzynkach i kuszą zawzięcie.

Tylko rozsądek wspierany listą zakupów jest w stanie okiełznać na nie apetyt. Chciałoby się do koszyka zapakować niemal wszystko. Fikuśną fasolkę szparagową, jędrne czereśnie, bobu cały kilogram, kalarepę i morele. Mieć je tylko dla siebie, korzystać bezkarnie z tej obfitości. Zgromadzić zapasy i nie przejmować się nadmiarem. 

Ten przesyt może niechybnie sprowadzić nas manowce, sprawić, że dołożymy niechlubną porcję do 9 milionów ton marnowanej w Polsce żywności. Wakacyjne warzywa i owoce pyszne są bez wątpienia, ale też niezbyt wytrwałe. Miękkie owoce – truskawki, maliny, czereśnie, mirabelki, porzeczka dość szybko tracą kondycję. Pomagamy im w tym swoją nieroztropnością. Po powrocie z zakupów nie troszczymy się o nie, wrzucamy na przypadkową półkę w lodówce, a gdy nagle przypominamy sobie o ich istnieniu, trafiamy na przygnębiający widok. Zmarniałe, spleśniałe, zgnite. Nie do uratowania.

Plan awaryjny

Czas na plan naprawczy – audyt popełnianych błędów i scenariusz zmiany. To łatwiejsze niż się wydaje, trzeba tylko podjąć wyzwanie i ruszyć z przytupem w obronie dobrego jedzenia. Z danych Banków Żywności wynika, że przeciętny Polak co miesiąc wyrzuca 4 kilogramy jedzenia. Robimy za duże zakupy, przywiązujemy się nadmiernie do daty ważności, nie mamy pomysłu na wykorzystanie zgromadzonych produktów i w nieprawidłowy sposób je przechowujemy. Odrobienie lekcji w sprawie niemarnowania oprócz braku wyrzutów sumienia zafunduje realne oszczędności. Czteroosobowa rodzina razem z jedzeniem wyrzuca do kosza co roku od 2500 do 3000 złotych. Lepiej te pieniądze wkładać do skarbonki i przeznaczyć na jakiś przyjemny wakacyjny relaks. 

By mieć taką perspektywę, trzeba robić plan posiłków. Na kilka dni zaledwie, ale konkretnie. Ustalamy, co zjemy na śniadanie, obiad, kolację, jakie resztki z poszczególnych dań możemy wykorzystać w kolejnych przepisach. A potem w oparciu o swoje propozycje tworzymy listę zakupów. Bez niej nie polecamy wchodzić do sklepu. Daje ona poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że kupicie przynajmniej o 1/3 mniej niż zazwyczaj. Trzymajcie się jej kurczowo, realizujcie punkt po punkcie. Listę można zapisać w telefonie, na kartce – jak wygodniej. Wykonanie zadania ułatwiają rozmaite aplikacje, np. Listonic.

Kolejnym punktem do zrealizowania jest żonglowanie składnikami. Gdy na niedzielny deser serwujemy bezę z truskawkami, w poniedziałek warto zaplanować crème brulee lub budyń, w których wykorzystamy pozostałe żółtka. Można też użyć ich do ukręcenia domowego makaronu, kruchego ciasta lub puszystego placka z rabarbarem. Uruchomcie kulinarną kreatywność, nabierzcie odwagi. Z natki marchewki i szypułek truskawek (tak, one nadają się do zjedzenia), ukręćcie aromatyczne pesto, którym warto porządnie wysmarować kanapki. Z liści rzodkiewki ugotujcie wspartą rześkością cytryny zupę. Łączcie składniki w nieoczywiste duety, dawajcie im szansę na zmianę. Potencjał letnich warzyw i owoców niech się w Waszej kuchni nie marnuje.  

Dobrze ułożone – porządek w lodówce

Zanim jednak rozpoczniecie eksperymenty, zróbcie porządek w lodówce. Czy wiecie, że każda półka ma inne przeznaczenie? Jeśli zapamiętacie, która jakim produktom jest dedykowana, znacznie przedłużcie ich świeżość. 

  • Na samej górze najlepiej jest ciastom, konfiturom, gotowym obiadom. To najcieplejsze miejsce w lodówce
  • Środkowa półka jest idealna dla nabiału. Mleko, jogurty, białe sery lubią niższe temperatury 
  • Przedostatnia to właściwa przestrzeń dla wędlin i mięsa. Tutaj też dobrze będzie rybom i owocom morza oraz drobnym owocom – malinom, borówkom, truskawkom. 
  • Szuflada jest dla większych owoców i korzeniowych warzyw. W niej niech na wykorzystanie poczeka sałata, kapusta, seler naciowy. Owoce i warzywa najlepiej przechowywać oddzielnie. 
  • Boczne półki są dobre do przechowywania żółtych i pleśniowych serów, jajek, masła i soków.

Jeśli chcecie, by marchewki, rzodkiewki czy pietruszka były dłużej chrupiące i nie marszczyły się – umyjcie je i włóżcie do słoika z zimną wodą. W tym naczyniu w lodówce znacznie dłużej będą świeże. Pamiętajcie tylko, by wodę wymieniać co 2-3 dni. 

Świeże zioła też mogą mieć dłuższy termin ważności. Te miękkie, jak bazylia, mięta, kolendra czy oregano zanurzcie łodygami w szklance z zimną wodą i wstawcie do lodówki. Twarde – rozmaryn i tymianek – wystarczy owinąć wilgotną ściereczką i tak ułożyć na najniższej półce w lodówce. 

Truskawek, malin, borówek, agrestu nie myjcie przed włożeniem do lodówki. Zbierające się w nich krople wody przyśpieszą pojawienie się pleśni. Opłukajcie je dopiero przed zjedzeniem. Truskawki zawsze z szypułkami, je należy odrywać dopiero po wysuszeniu owoców – inaczej napompujecie je niepotrzebnie wodą. 

Ukryta moc

Wakacyjne owoce i warzywa mają moc. Obfitują w witaminy, cenne minerały, wzmacniają, poprawiają nastrój i samopoczucie. Właściwie dobrane będą słusznym wsparciem dla organizmu, uzbroją go na wypadek jesiennego spadku odporności, dodadzą energii. Dlatego, by nie stracić tych naturalnych zasobów, warto dokonywać metamorfozy i nadawać nowy wizerunek ulubionym składnikom – nawet tym, które zaczynają niemrawo wyglądać.  Starajcie się wykorzystywać najlepsze smaki lata bez reszty:

  • Maliny, porzeczki, agrest, jagody, truskawki, borówki to genialna baza do kremowych lodów. Można je wymieszać z jogurtem naturalnym lub bardzo dojrzałym bananem, potem rozdrobnić blenderem i przełożyć do foremek lub większego pojemnika. Po nocy w zamrażarce domowe, zdrowe lody będą gotowe. 
  • Morele, mirabelki, brzoskwinie, śliwki nadają się do zmiany w słodki mus. Te bardzo miękkie, na granicy wytrzymałości warto wrzucić do garnka, dodać nieco wody – tak, by je przykryła, łyżeczkę cukru i gotować przez pół godziny. Potem owoce miksujemy i gorące przekładamy do wyparzonych słoiczków. Jeśli mają wytrwać dłużej warto je pasteryzować. Bez tego zabiegu przetrwają 3-4 dni w lodówce. Musem można smarować naleśniki, grzanki, dodawać go do koktajlu lub po prostu rozkosznie wyjadać łyżeczką ze słoika.
  • Drobne miękkie owoce można zmienić w kolorowe kostki lodu i ubarwiać nimi lemoniadę. Wystarczy je umyć, ułożyć w przegródkach pojemnika na lód, zalać wodą i zamrozić. 
  • Dojrzałe, soczyste owoce idealnie sprawdzą się w koktajlu. Bazą dla nich może być mleko, maślanka, jogurt, kefir lub woda. Gdy są bardzo miękkie mają w sobie tyle naturalnej fruktozy, że nie potrzebują dosładzania. Koktajle są dobrym pretekstem do eksperymentów. Łączcie truskawki z bazylią, śliwki z rozmarynem, morele z tymiankiem, brzoskwinie z lawendą, arbuzowi niech mocy doda chili.
  • Wszystkie owoce warto mrozić. To najszybszy sposób na przedłużenie ich terminu przydatności do zjedzenia. Owoce prze mrożeniem myjemy i dzielimy na mniejsze porcje. Czereśnie, wiśnie, śliwki, morele mrozimy wypestkowane. Jeśli chcemy, by truskawki czy maliny zachowały swój ładny kształt najpierw układamy je delikatnie na tacce i w takiej postaci wkładamy do zamrażalnika. Dopiero, gdy będą twarde przekładamy do pudełka lub woreczka. Warto na opakowaniu zapisać wagę każdej porcji i datę mrożenia. Owoce bez utraty wartości wytrzymają w zamrażarce maksymalnie rok. 
  • Do mrożenia nadaje się także bób, szparagi, kalafior, brokuły. Bób polecam obrać – a z łupin zrobić chipsy (łupiny skrapiamy oliwą, solą i ostrą papryką, a potem układamy na blaszce do pieczenia i wkładamy do piekarnika. Pieczemy przez 15 minut w 180 stopniach). Kalafior i brokuły dobrze się mrożą podzielone na różyczki. 

Liście nie tylko dla królików

Najlepsi szefowie kuchni hołdują kulinarnej maksymie – od trzonka do korzonka, czyli namawiają do wykorzystywania produktu w całości. Rozkapryszeni nadmiarem rezygnujemy z liści i natek, ignorujemy je i pozwalamy, by trafiały na śmietnik, zamiast widowiskowo realizować się w naszych daniach. I do tego dostarczać nam cennych witamin. Sprawdźcie, dlaczego nie warto ich porzucać. Lepiej wrzucić je do zupy, sałatki, wymoczyć w cieście naleśnikowym i usmażyć. Większość liści i natek jest jadalnych, przekonajcie się o tym przy najbliższej okazji. 

  • Liście rzodkiewki mają dwa razy więcej witaminy C niż cytryna
  • W liściach buraka jest 7 razy więcej wapnia niż w bulwie 
  • Natka marchewki ma sporo witaminy K, która wygładza zmarszczki
  • Liście kalafiora mają sporo błonnika, więc usprawniają pracę jelit
  • Liście kalarepy są bardziej wartościowe niż samo warzywo. Zawierają mnóstwo żelaza i więcej witaminy C niż kalarepa. 

Te sugestie to początek smacznej podróży. Odkrywajcie nieznany dotąd charakter wakacyjnych warzyw i owoców, podarujcie im szansę występu na Waszych talerzach. Obdarują Was energią, zafundują ekspresyjne doznania i oczarują nowym wizerunkiem. Tego lata z zapałem mieszajcie w garnkach, twórzcie autorskie mariaże i brawurowe jedzeniowe niespodzianki. Niech do sukcesu prowadzi Was intuicyjnie najostrzejszy ze zmysłów – smak. 

W razie potrzeby – skorzystajcie z poniższych podpowiedzi. Traktujcie te przepisy jako inspirację. 

Pysznych wakacji!

Wakacyjne przepisy

Koktajl truskawkowy z bazylią

Składniki:

  • dojrzałe truskawki
  • świeża bazylia
  • świeża melisa
  • woda kokosowa lub kefir

Sposób przygotowania:

  1. Zmiksuj blenderem wszystkie składniki. Jeśli koktajl jest za gęsty, dolej więcej wody kokosowej lub odpowiednio kefiru
  2. Koktajl truskawkowy najlepiej smakuje schłodzony, dlatego warto zmiksować go z kilka kostkami lodu.

Brzoskwinie karmelizowane z rozmarynem

Składniki:

  • dojrzałe brzoskwinie (lub nektarynki)
  • świeży rozmaryn
  • masło (najlepiej klarowane)

Sposób przygotowania:

  1. Na patelni rozpuść masło, dodaj gałązki świeżego rozmarynu.
  2. Dodaj połówki (lub ćwiartki brzoskwiń) i smaż wszystko, aż brzoskwinie pyszczą sok, który w połączeniu z masłem stworzy pyszny sos.
  3. Brzoskwinie podawaj z powstałym sosem. Idealnie na deser pasują z łyżką jogurtu greckiego lub mascarpone. Na śniadanie mogą być dodatkiem do owsianki lub czerstwej chałki, która można wskrzesić do życia obsmażając na patelni po brzoskwiniach.

Mus z papierówek

Składniki

  • papierówki
  • wyparzone słoiki

Sposób przygotowania:

  1. Papierówki umyj, usuń gniazda nasienne (nie obieraj!) i pokrój w cząstki.
  2. W garnku o grubym dnie upraż papierówki (na początkowym etapie możesz dodać 203 łyżki wody) do czasu, aż będą miękkie. Można dodać nieco cukru.
  3. Wszystko zmiksuj na mus.
  4. Gorący mus przełóż do słoików i szczelnie zakręć. 
  5. Słoiki warto zapasteryzować: na dno garnka daj ściereczkę, wstaw słoiki i zalej letnią wodą do ok 2/3 wysokości słoików. Zagotuj. Od zagotowania gotuj jeszcze ok. 15 minut.

Pieczone morele z tymiankiem pod kruszonką

Składniki:

  • Morele
  • listki świeżego tymianku
  • masło
  • zimne masło, posiekane nożem
  • płatki migdałowe, posiekane nożem
  • cukier

Sposób przygotowania:

  1. Nagrzej piekarnik do 200 stopni
  2. Morele umyj, pokrój w cząstki.
  3. W małym rondelku rozpuść masło, dodaj morele i tymianem i duś chwilę (ok. 3 minuty).
  4. Zrób kruszonkę, mieszając 3 składniki (w równych objętościowo proporcjach).
  5. Kokilki wysmaruj masłem. Przełóż do nich morele. Wierzch posyp kruszonką. Możesz na wierzch dać kilka płatków migdałowych.
  6. Wstaw do piekarnika i nastaw piekarnik na górne grzanie, np. grill.
  7. Piecz kilka minut, aż wierzch się zarumieni.

Zapiekane owoce pod koglem-moglem

Składniki:

  • owoce (mogą być różne, np. truskawki, wiśnie, maliny, jagody, pokrojone brzoskwinie)
  • żółtka
  • cukier (na 1 żółtko 1 łyżka)

Sposób przygotowania:

  1. Nagrzej piekarnik do 200 stopni.
  2. Owoce ułóż w kokilkach. 
  3. Ubij do białości żółtka z cukrem.
  4. Koglem-moglem zalej owoce.
  5. Owoce piecz w rozgrzanym piekarniku ok. 10 minut, aż wierzch się zarumieni.


EKSPERTKI


Sylwia Majcher i Agata Anioł

Pasjonatki uważnego jedzenia i smakowych podróży. Kulinarnych inspiracji szukają w  lokalnych składnikach i sezonowym menu. Gotują, nie marnują i namawiają do tego innych. 

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...
 
Komentarze

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź