Marka osobista w internecie – jak o nią dbać? Lifemanagerka.pl

a_świetlik

Zacznijmy od wyobrażenia sobie takiej sytuacji: przychodzisz na rozmowę kwalifikacyjną, po wymianie kilku grzecznościowych zdań, twój potencjalny szef odwraca w twoją stronę laptopa i pokazuje na nim… Twój profil na Facebooku. W zależności od tego co się na nim znajduje – możesz w tej chwili poczuć napływającą falę zawstydzenia lub po prostu uśmiechnąć się i przyznać, że tak, to Ty. Co wybierasz?

To nie jest zupełnie abstrakcyjna sytuacja. Żyjemy w czasach, w których niektórzy pracodawcy chętniej wpisują nazwisko potencjalnego pracownika w wyszukiwarce internetowej, niż sięgają po jego CV. Nie ma w tym nic dziwnego, szczególnie w branżach, które są ściśle powiązane z działaniami w sieci. Dlatego to bardzo istotne, aby umiejętnie budować swoją markę osobistą i kontrolować informacje, które pojawiają się na nasz temat w Internecie.

Portale społecznościowe – wrogowie czy przyjaciele kariery zawodowej?

To, czy twoja obecność w sieci zaszkodzi czy pomoże twojej karierze, zależy wyłącznie od ciebie. Już teraz w ramach małego ćwiczenia wpisz w wyszukiwarkę Google swoje imię i nazwisko, a następnie przeanalizuj wyniki. Jeśli nie pokazują one jak rewelacyjnie bawiłeś się na ostatnim weselu siostry – to już dobra wiadomość. Jeśli jednak jesteś specjalistą w swojej branży, a Google nic na ten temat nie wie – jest to powód do niepokoju. Wygląda na to, że musisz pomóc wyszukiwarce w pokazaniu cię od jak najlepszej strony. Zacznij od uzupełnienia swoich kont na profilach biznesowych takich jak GoldenLine.pl czy LinkedIn.com:

  • Zrób sobie jedno dobre zdjęcie – w schludnym stroju i na stonowanym tle. To zdjęcie możesz wykorzystać w swoim CV oraz wszędzie tam, gdzie wypowiadasz się w charakterze zawodowym. Nie ma oczywiście obowiązku używać go w miejscach, gdzie udzielasz się wyłącznie prywatnie.
  • Wybierz jeden oficjalny e-mail, najlepiej opierający się na Twoim imieniu lub nazwisku. Adres mailowy w stylu słodkakicia1980 lepiej pozostawić dla znajomych.
  • Zadbaj, aby informacje na twój temat we wszystkich miejscach były spójne. Sprawdź czy dane dotyczące wykształcenia i doświadczenia się zgadzają.
  • Zwróć uwagę na to, aby twoje profile w portalach biznesowych były wyczerpujące, ale nie przesadnie rozbudowane. Szanuj czas osób, które będą chciały się z nimi zapoznać.

Marka osobista a życie prywatne

Niezwykle istotne w internetowym personal brandingu jest umiejętne odgrodzenie życia prywatnego od wizerunku zawodowego. Nie musisz usuwać konta na Facebooku lub całkowicie go profesjonalizować – wystarczy, że zadbasz o jego ustawienia prywatności. Najlepiej całkowicie ograniczyć obcym użytkownikom dostęp do publikowanych przez ciebie treści. Wybierz jedno zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle mając na uwadze fakt, że są one dostępne publicznie i może zobaczyć je każdy. Nie musisz być na nich widoczny w garniturze i za biurkiem, ale nie możesz przesadzić w drugą stronę – zdjęcia z szalonej imprezy lepiej pokazywać w oddzielnych albumach, do których dostęp mają tylko znajomi.

Jeśli masz w znajomych swoich klientów lub przełożonych (co w wielu branżach jest zupełnie naturalne), powinieneś dbać o ustawienia prywatności każdej zamieszczanej przez siebie treści. Jeśli nie możesz powstrzymać się od publicznego narzekania na swoją pracę lub podzielenia się informacją o kiepskim samopoczuciu po imprezie, zadbaj o to, aby nie dotarło to do osób, którym nie powiedziałbyś o tym w relacji twarzą w twarz. Na szczęście ustawienia prywatności na Facebooku są odpowiednio rozbudowane – dodając dowolną treść możesz bardzo dokładnie określić do kogo ma ona trafić. Ustawienia te znajdziesz w rozwijanym menu tuż obok przycisku „opublikuj”.

Miej na uwadze również zdjęcia, na których oznaczają cię znajomi. Aby mieć nad nimi pełną kontrolę, włącz opcję, która daje ci możliwość zatwierdzania lub odrzucania znaczników z Twoim nazwiskiem na zdjęciach dodawanych przez innych.

Warto pamiętać też o tym, że decydując się na umieszczenie w swoim profilu nazwy pracodawcy, poniekąd reprezentujesz firmę również wtedy, kiedy wypowiadasz się prywatnie. Dobrze mieć tego świadomość biorąc udział w różnego rodzaju internetowych dyskusjach. Historia polskich mediów społecznościowych zna przypadki składania „donosów” do pracodawców na użytkowników posługujących się mową nienawiści.

Dlaczego warto?

Budowa marki osobistej to proces, który trwa praktycznie przez cały okres aktywności zawodowej. Warto poświęcić mu swój czas i energię, ponieważ nigdy nie wiemy kiedy przyniesie pozytywne efekty. Być może potencjalny pracodawca wypatrzy twoją wypowiedź w grupie dyskusyjnej i na jej podstawie zaprosi cię na rozmowę? A może pokonasz głównego rywala w walce o wymarzone stanowisko właśnie dzięki profesjonalnemu wizerunkowi w sieci? Pamiętaj też, że niezależnie od tego, czy chcesz pokazać światu czym się zajmujesz, czy też nie – na pewno warto kontrolować to, co mówi o tobie Google. Nie jest to wyłącznie kwestia kreowania własnego wizerunku, lecz także bezpieczeństwa w sieci. Ale to już temat na osobny artykuł…

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.
 
Komentarze

prawda, pracowalam w hr calkiem niedawno i praktyka sprawdzania knadydatow n facebook to byla codziennosc, niektorzy nie byli zapraszani na rozmowy, bo to co zamieszczaja na portalach spolecznosciowych wola o pomste do nieba

to jest norma w tych czasach. ciągle o tym pamiętam i staram się kierować zasadą, że rzecz umieszczona w sieci zostaje w niej na zawsze. no i jednak prywatne profile czy nie, trzeba się liczyć z tym że potencjalny pracodawca dotrze do informacji 😉

Wiadomo,że zbytnie odsłanianie prywatności na portalach społecznościowych nie popłaca, czasem wychodzi pospolitość i płytkość. W pracy obowiązuje pewien sznyt, pracuję w Impelu, w mundurze, po godzinach nie wypadałoby być fanfaronem. Firma wymaga klasy.

Musze powiedziec ze fajnie sie czyta twoje posty 🙂

Zostaw odpowiedź