Co zrobić przed czterdziestką?

9 RZECZY (3)

źródło: fourbrickstall / flickr

Dobre rady zawsze w cenie, dzisiaj radzi Julia z bloga FabJulus, zapraszamy do lektury 🙂

Zostaw Cosmo, Playboya, ciocię Halinkę i wujka Google: przed tobą kompendium wiedzy, którego szukałeś, odkąd dowiedziałeś się, że życie to gra bez save’ów, kodów i dubbingu z Jackiem Rozenkiem!

Nie będę ukrywać, ja też żyłam w strachu i niepewności. Możliwości jest tak wiele, ryzyko porażki takie duże. Dlatego wraz z czytelnikami bloga fabjulus.pl latami obserwowałam otoczenie, pytałam o rady i czytałam kącik “Alicjo, ratuj” w “Chwili dla Ciebie”, żeby wreszcie oddzielić ziarno od plew i znaleźć osiem najważniejszych rzeczy, które każdy z nas powinien zrobić, żeby nie zmarnować sobie życia. Przed trzydziestką już nie zdążę, bo czas goni, ale jeśli bardzo się postaram, mam szansę zrealizować plan maksimum do czterdziestki. Dołącz do mnie w tej pięknej podróży i poznaj listę ośmiu rzeczy, które musisz zrobić przed czterdziestką!

1. Kup telewizor

Im większy, tym lepiej. Do kompletu strzel sobie dekoder z pakietem siedmiuset stacji telewizyjnych, nagrywarką i opcją przewijania. A teraz się skup: postaraj się oglądać wszystko! Konkursy jedzenia tortów na czas. Drastyczne odchudzanie w trzy miesiące. Szukanie żony dla początkujących. Rozwody dla zaawansowanych. Zmiana garderoby, rozmiaru biustu i relacji z ojcem w dwa dni. Nowy dom w siedem. Po co komu książki? Od książek bolą oczy i mózg, a w takim programie przynajmniej zobaczysz świat i dowiesz się, że zawsze można zmienić swoje życie, bo jest to łatwe, przyjemne i sponsorowane przez Prymat.

2. Inwestuj w dietę

Słodycze, alkohole, tłuste mięsa, zagraniczne sery – jasne, to nie są tanie rzeczy, ale przecież nie będziesz sobie żałował. Jeśli coś jest pyszne, to musi być drogie, a jedzenie to jedna z największych przyjemności w życiu, dlatego warto inwestować w dobrą szamę. Nie żałuj sobie. Przecież czytałeś, że cholesterol to mit, a rak jest genetyczny, więc i tak nie masz na to wpływu. Poza tym, na świecie jest tylko jedna rzecz, która jest lepsza, niż hamburger w środku nocy i jest to sobotnia kac-pizza na śniadanie. Spoko, masz wszystko pod kontrolą: jeśli znowu przestaniesz dopinać się w spodnie, po prostu zrobisz sobie tygodniową głodówkę, jak Beyonce.

2-jedzenie

źródło: someecards.com

3. Szanuj swój czas

Dziecko chce iść na rower, podczas gdy ty wypoczywasz śledząc losy rodziny Lubiczów? Daj mu tablet, niech sobie pogra w Węgry Birds czy innego Wieśmina. Mama znowu dzwoni, kiedy właśnie wybierasz najlepszy zapach płynu do podłóg w sklepie? Odrzuć połączenie i oddzwoń dzień później. W pędzącym świecie tak ważne jest przecież, żebyś potrafił wygospodarować cenny czas tylko dla siebie. Nie pozwól, żeby inni ludzie podstępnie okradali cię z tego skarbu. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Mama nie ucieknie. Dziecko może poczekać.

4. Myśl o zdrowiu

Lata obserwacji polskich ulic i doniesień Pudelka nie pozostawiają wątpliwości: choroby są dla brzydkich starców albo Angeliny Jolie. A spójrzmy prawdzie w oczy, ty nie jesteś brzydkim starcem, ani tym bardziej Angeliną Jolie, możesz więc spać spokojnie, bo cię to nie dotyczy. Regularne badania, wizyty u lekarza, samokontrola czy oszczędzanie organizmu są dla słabych. Ty możesz spać po cztery godziny na dobę, w razie zmęczenia – pobudzać się kawą, w razie kłopotów ze snem – usypiać winem. Jeśli coś cię zaboli, strzel sobie paracetamol i przestań się nad sobą użalać. Inni ludzie mają prawdziwe problemy!

5. Zaangażuj się w sport

Kolarstwo, pływanie, tenis, siatkówka, a nawet podnoszenie ciężarów – wszystkie te sporty już dziś możesz oglądać z własnej kanapy. Niezapomniane emocje bez wychodzenia z domu, z lodówką w zasięgu wzroku i piwem w zasięgu ręki. Właśnie o to chodzi w życiu! Niech ci tylko nie przyjdzie do głowy, żeby wskoczyć w dres w celach innych niż miękkie otulenie nie mniej miękkiego ciała – czy ty wyglądasz na wyczynowca? Przecież nie jesteś idiotą i dobrze wiesz, że od sportu można nabawić się nieatrakcyjnych plam z potu, zakwasów i kontuzji. Nie po to całe liceum wypisywałeś sobie lewe zwolnienia z wf-u, żeby teraz dobrowolnie poświęcać swój wolny czas na wysiłek. Poza tym, po całym dniu pracy bolą cię plecy. Lepiej będzie, jeśli się położysz. W dresie. To cię wzmocni.

1-sport

źródło: someecards.com

6. Nie zmieniaj się

Szkolenia, kursy, studia, fachowa literatura – te właśnie pojęcia powinny być ci obce. Tuż obok nowotworów, wypadków samochodowych i disco polo, rozwój osobisty to najczęstszy zabójca niezliczonych błyskotliwych osobowości. Kiedy bowiem raz zaczniesz się rozwijać, już nigdy nie jesteś taki sam. Dlaczego miałbyś chcieć to sobie zrobić? Gdyby twój partner chciał żyć z kimś innym, to nie przy tobie zasypiałby codziennie przez telewizorem. Gdyby twój szef chciał zatrudnić kogoś o kompetencjach innych, niż twoje, nie tobie dałby biurko z widokiem na ekspres. Strzeż się zmian! Jeszcze coś zepsujesz!

7. Pamiętaj o pasji

Każdy człowiek potrzebuje odskoczni, przestrzeni tylko dla siebie, hobby, dzięki któremu będzie mógł się rozwijać i dawać upust skołatanym nerwom. Z tego właśnie powodu znajdź coś, co cię kręci, skompletuj wiedzę na dany temat i wszelkie potrzebne akcesoria, a następnie nie rób absolutnie nic w tym kierunku. To bardzo ważne, żeby nigdy nie próbować rzeczy, na które zawsze miało się ochotę i tak często, jak to możliwe, ograniczać się w życiu do marzeń odkładanych na przyszłość, bowiem tak długo, jak nie próbujesz, nie ponosisz porażek, czyli jesteś zwycięzcą. Nigdy jednak nie zapominaj, co jest twoim teoretycznym hobby – nigdy nie wiesz, kiedy będziesz musiał wpisać coś do rubryki “zainteresowania” w CV.

8. Dbaj o relacje

Za każdym razem, gdy przygniecie cię proza życia i poczujesz, że twoje życie zmierza w innym kierunku, niż chciałeś, a twój obwód pasa, stan konta i współmałżonek są równie niemedialne, co trzeźwy Charlie Sheen, sięgnij po uniwersalne rozwiązanie wszelkich rozterek i zainteresuj się życiem innych. Spójrz, jakie sąsiad ma nowe auto, złodziej jeden. Zauważ, że szwagierka ma fryzurę, która ją postarza, a w zieleni wygląda na chorą. Zapytaj kolegę, czy wie, że jego nowy iPhone nie jest wart swojej ceny. Służ bliskim i niebliskim radą, opinią i informacją, zwłaszcza, jeśli o nią nie pytali. Nawet jeśli nie wzbogacisz ich życia, na pewno ubarwisz własne.

Jeśli zależy ci na szybkich efektach uzyskanych w krótkim czasie, zacznij realizować powyższe zadania już dziś. Tylko kompleksowo wdrożony plan działania sprawi, że przed czterdziestką będziesz wypalony bardziej, niż Fajrant bez filtra w osiedlowym barze. Nie ma czasu do stracenia, szanse same się nie zmarnują, a czas mija zbyt wolno, żeby przyglądać się jego leniwej wędrówce bezczynnie!

Daj znać, jeśli pominęłam coś ważnego. I pamiętaj – żyje się tylko raz, więc lepiej nie szarżować!

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...
 
Komentarze

Hahaha! Super napisane, w dodatku daje do myślenia! Zwłaszcza zdanie, że żyje się tylko raz. W sumie faktycznie można to interpretować dwojako.

Wspaniałe! Taka polska filozofia Zen – jak unikać zmian, wyzwań i nowych możliwości, aby bezpiecznie przetrwać do emerytury i mieć jeszcze siłę narzekać, że jest taka niska.

fajne rady, ale ja bym dorzuciła jeszcze parę innych 😉 jak np żeby ciągle dopisywać do listy nowe marzenia a skreślać te, które już się spełniło. i żeby jeszcze raz zatańczyć w deszczu, jak za dzieciaka!

O rany! Tyle do zrobienia! Nie wiem od czego zacząć! Muszę zacząć już dziś, zostało mało czasu, nawet nie mam telewizora z punktu pierwszego, PIERWSZEGO!, wyobrażacie to sobie :O Porażka! Albo nie.. zacznę jutro. Jutro będzie idealne. Dziś poleżę pod kocykiem.. ale zaraz.. nie mam telewizora. Od jutra, od jutra.

No nie. 5/8. Pora na zmiany, bo chyba coś robię źle.

z humorem i jak ktos lapie bedzie wiedzial o co chodzi, super ujete, warto przeczytac jak sie jest przed 40, to na pewno

Dobre, ileż my popełniamy błędów i gdy już jest za późno staramy się to naprawić.

w kazdym wieku warto nad soba pracowac, dbac o siebie, o dobre zdrowie i samopoczucie, bo jak my sie dobrze ze soba cuemy to i lepiej rozumiemy sie z innymi ludzmi

a ja chcę do 30tki skoczyć na bungee i zrobić sobie tatuaż 😀 niby proste ale bungee mnie stresuje a wzoru tatuaży nie mogę wybrać od lat. marzenia ale nie takie do spełnienia od razu 😉

do tej pory nie robiłam takich planów. ale odkąd przekroczyłam magiczne 35 lat, to wiem że bez tego są małe szanse na realizacje. nie zdradzę jakie mam pomysły, ale bardzo bym chciała żeby mi się udało. mam jeszcze 5 lat 🙂

Zostaw odpowiedź