Pamiątki z wakacji – co warto przywozić? 

photo-1462289120039-eb38de447c9a

Pierwsze wyjazdy wakacyjne już się w zasadzie zaczęły lub za moment zaczną. Co z naszych wojaży i wypraw przywieźć do domu? Jakie pamiątki są warte uwagi w różnych krajach Europy? Jakie podarunki ucieszą naszych bliskich (a jakie są prawie zawsze nietrafione)?

Za granicę w tym roku wybiera się znacznie mniej Polaków niż w zeszłych latach (zaledwie 22% wg. Diners Club Polska). Tym bardziej ci, którzy w Polsce zostaną na całe wakacje, będą liczyli na coś ciekawego w formie prezentu od bliskich. W Polsce, w większości turystycznych miejscowości wybór jest dość mały, praktycznie zawsze opiera się o ciupagę, poduszkę-baranka (nawet nad morzem), figurkę lub szklaną kulę z zamkiem lub klasztorem. Jeśli jednak jesteśmy cierpliwi, to z każdego rejonu kraju możemy przywieźć coś ciekawego i niepowtarzalnego. Podobnie jest w krajach Europy. Jakimi zatem zasadami się kierować, wybierając pamiątki z wakacji?

  • Szukaj rzeczy oryginalnych (zarówno w kontekście unikatowości jak i marki);
  • Dowiedz się, jakie są przepisy wywozu rzeczy z danego kraju (np. z Francji nie przywieziesz w bagażu podręcznym żadnego miękkiego sera, a jedynie twarde sery żółte);
  • Nie kupuj pamiątek w pierwszym sklepie, do którego wejdziesz;
  • I nigdy, ale to nigdy nie kupuj ich na lotnisku;
  • Ani w sklepach sieciowych z rzeczami „ogólnie nieprzydatnymi choć uroczymi”;
  • Szukaj rzeczy charakterystycznych dla danego regionu;
  • Jeśli nie jesteś kolekcjonerem, zamiast bibelotów inwestuj w jedzenie czy przedmioty użytkowe. Zwłaszcza, jeśli kupujesz je bliskim, którzy później kurtuazyjnie muszą eksponować kolejną szklaną kulę czy talerz. Oszczędź im tego (zwłaszcza jeśli nie chcesz doświadczyć srogiej zemsty w przyszłym roku);
  • Nie kupuj czegoś, co z powodzeniem można dostać również w naszym kraju (dotyczy to w szczególności odzieży oraz alkoholi);
  • Nie kupuj niczego dla znajomych, czego nie postawiłbyś we własnym domu oraz żadnych maskotek, breloczków do kluczy, koszulek i magnesów na lodówkę (chyba, że zostałeś o nie wyraźnie poproszony);
  • Targuj się (nawet jeśli nie jesteś w Maroku);
  • Odwiedzaj lokalne targowiska (w większości czynne są tylko w konkretne dni; tak jest np. z madryckim Rastro (czynny w niedzielę) lub Feirra da Ladra w Lizbońskiej Alfamie (czynny we wtorki i soboty). Uważaj – wiele z „lokalnych targowisk” to lep na turystów;
  • Pamiętaj, że to co kupujesz dla siebie, jest pamiątką. Dla znajomych i bliskich prezentem (oni nie byli z tobą na wakacjach, zatem dla nich to nie pamiątka). Skup się na tym, co lubią;
  • Kupuj tam gdzie kupują „lokalsi”;
  • Zwracaj uwagę na sklepiki przy muzeach i galeriach – częściej niż na deptakach posiadają oryginalne rzeczy (a poza tym wspierasz w ten sposób te organizacje).

Kilka pomysłów na udane pamiątki i prezenty z różnych krajów:

Portugalia: biżuteria i ozdoby z korka, Gingija (wódka wiśniowa), Porto, ozdoby z ceramiki.

Hiszpania: rękawiczki, turron (słodycze – niestety, dostępne tylko w czasie świąt), cava (hiszpański szampan), jamon iberico (cienko krojona, długo dojrzewająca szynka).

Francja: świece (zwłaszcza z Paryża), makaroniki (uwaga – mają krótki okres przydatności), sól (zwłaszcza z Bretanii).

Niemcy: ozdoby z drewna, wino Riesling, kufle do piwa.

Włochy: kawa, szkło Murano (o ile faktycznie jesteś w Murano, reszta to podróbki), włoskie ciasteczka cantuccini, ser.

Holandia: drewniaki, ceramika, ser.

Belgia: czekolada, koronki.

Grecja: naturalna gąbka do mycia, Ouzo, Backgammon, kosmetyki naturalne marki Korres.

Chorwacja: serce z piernika, koszulki lub gadżety z głagolicą (pierwszym słowiańskim alfabetem).

Wielka Brytania: parasol, zaparzacze do herbaty, marmolada Frank Coopers Oxford.

Skandynawia: kiszona ryba (tylko dla ludzi o mocnych nerwach i braku węchu), likier lub dżem z moroszki (występującej w Norwegii specjalnej odmiany maliny).

Ponadczasowy prezent niskokosztowy – pocztówka

Chcesz przywieźć znajomym prezent, ale nie masz ani miejsca w bagażu ani pieniędzy na zbytki? Idealnym rozwiązaniem jest pocztówka. Głównie dlatego, że coraz rzadziej je wysyłamy. Pocztówka nie zajmuje miejsca, jest miłym wspomnieniem i dowodem na to, że poświęciliśmy faktycznie chwilkę na to, by o kimś pomyśleć. To pamiątka, do której uśmiechamy się nawet po kilku latach. Można ją również wysłać do siebie, zamykając na jednej kartce urok i czar właśnie tych konkretnych wakacji.

A co wy lubicie przywozić (i dostawać) z podróży? Podzielcie się pomysłami i poradami!

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

na pewno niedużo i raczej coś co nam się przyda 😉 ja zwożę same praktyczne rzeczy, i takie które pasują do stylu mojego mieszkania.

lubie miec cos z kzdego miejsca, nigdy nie planuje co to bedzie,poprostu na miejscu kupuje spontanicznie cos co mi sie przyda i cos co bedzie mi przypominalo mile chwile spedzone w danym miejscu

oj ja to zawsze miałam tendencje do przywożenia zupełnie niepotrzebnych pierdół które sie później walały po kątach, będzie trzeba zmienic stare nawyki – mniej ale porządniejsze i fajniejsze

Zostaw odpowiedź