Po czym poznać, że jesteś gotowy na awans?

photo-1469026140142-cb239ea68152

Poza wypłatą na koniec miesiąca i dobrą atmosferą w pracy potrzebujemy również (by można było mówić o satysfakcji z pracy) poczucia rozwoju. W życiu większości pracowników przychodzi taki moment, że jest gotowy na awans i zmianę dotychczasowych obowiązków. Po czym poznać, że to już ten czas?

Awans poziomy czy pionowy?

Rozwój w firmie może przebiegać na dwa sposoby. Albo otrzymujesz wyższe stanowisko, z którym łączy się odpowiedzialność za innych pracowników, albo wyższe stanowisko, z którym łączy się odpowiedzialność za inne, nowe zadania. Ten pierwszy rodzaj awansu nazywa się awansem pionowym (bo pniesz się w górę po szczeblach hierarchii) a ten drugi poziomym. O ile przesunięcie się w górę na drabince kierowniczej w zasadzie zawsze jest awansem, o tyle transfer pracownika do innego działu, bądź powierzenie mu innego zakresu obowiązków niekoniecznie.

To czy objęcie nowych zadań będzie awansem, zależy od tego, czy nowy zakres jest szerszy, ważniejszy z perspektywy biznesowej dla firmy. Może się bowiem zdarzyć tak, że twoje przeniesienie jest wynikiem chęci likwidacji konfliktów, lepszego dopasowania twoich kompetencji do pracy, sposobem na uniknięcie redukcji personelu.

Nie w każdej firmie możliwy jest awans pionowy. Jeśli firma się nie rozwija i nie są tworzone nowe miejsca dla kierowników i menedżerów, to aby awans było możliwy, najpierw musi zwolnić się miejsce – a chętnych będzie kilku. Dlatego nie ograniczaj swoich ambicji jedynie do zarządzania zespołem i pięcia się w górę. Pomysłem na karierę może być również specjalizacja, obejmowanie odpowiedzialnych zadań i realizacja trudnych projektów.

Gotowość na awans – po czym ją rozpoznać ?

Poczucie marnowania kompetencji

Najważniejszy wyznacznik tego, że jesteś gotowy na awans. Zaczyna się od tego, że zadania zaczynają zajmować ci coraz mniej czasu. Wszystko staje się proste i nie ma żadnych wyzwań. Zaczynasz mieć pomysły, których niestety nie możesz wykorzystać, bo nie masz wystarczającej władzy bądź siły przebicia. Kiedy twój kierownik daje ci zadania myśląc, że zajmą ci pół dnia, ty po godzinie nie masz już co robić, bądź odwrotnie. Zadanie jest tak nudne, że nie możesz się do niego zabrać. Prokrastynujesz i zawalasz terminy. Widzisz wyraźnie, że wiesz więcej niż twoi koledzy z działu i to ty jesteś osobą, do której zwracają się o pomoc, kiedy nie radzą sobie z wykonaniem jakiegoś zadania. Szkolenia, które proponuje działowi szef nie są dla ciebie interesujące, już to wszystko wiesz.

Jeśli masz na temat swojej pracy podobne odczucia, to wiedz, że nie jesteś sam. Jak wynika z badań przeprowadzonych na Rice University, aż 17-66% pracowników na całym świecie czuje, że pracuje poniżej swoich kwalifikacji. Są plusy takiej sytuacji. Okazuje się, że tacy pracownicy są znacznie bardziej kreatywni. Dodatkowo, jeśli poczucie marnowania własnych kompetencji nie jest jeszcze zbyt duże, to pracownicy są mocniej zaangażowani w życie firmy. Niestety, taki stan na dłuższą metę prowadzić może do spadku motywacji do pracy a nawet poczucia wstydu i obwiniania siebie za tkwienie w miejscu.

Nuda w pracy

Objawia się spadkiem zaangażowania i motywacji. Każdy dzień wydaje ci się taki sam. Nic się nie dzieje. Po jakimś czasie, zadania prawie wszystkich twoich kolegów wydają ci się bardziej ciekawe niż twoje. Nuda w pracy może wynikać z powtarzalności zadań, ale jeśli ją odczuwasz, to jest to sygnał, że jesteś na niewłaściwym miejscu. Jeśli zaś tę nudę zacząłeś odczuwać dopiero po jakimś czasie bycia na obecnym stanowisku (a nie od początku pracy), to zdecydowanie jest to sygnał tego, że czas na zmianę i większe możliwości.

Szukanie możliwości nauki i rozwoju

Zamęczasz szefa prośbami o nowe szkolenia i konferencje, szukasz nowych projektów, w których możesz uczestniczyć, przynosisz nowe pomysły na rozwój twojego stanowiska czy firmy ? To ewidentny znak tego, że szukasz nowych wyzwań (który powinien być widoczny również dla przełożonego).

Co ocenia twój szef rozważając awans?

Z perspektywy menedżera ocena tego, czy ktoś jest gotowy na awans wygląda nieco inaczej. Przełożony wie, jakie wyzwania czekają na ciebie na kolejnym szczeblu kariery i musi ocenić nie to, czy obecny szczebel jest dla ciebie za niski, ale to, czy nowy nie będzie za wysoki. Będzie zatem rozważał:

  • Czy masz wystarczającą wiedzę, by przejąć nowe obowiązki? A jeśli nie, to co powinieneś umieć, by móc im sprostać.
  • Czy masz odpowiednie zasoby miękkich kompetencji? Odporność na stres czy umiejętność zarządzania ludźmi.
  • Jak może zmienić cię awans? I czy czasem ze świetnego pracownika na stanowisku specjalisty, nie otrzyma bardzo kiepskiego menedżera.
  • Czy jesteś wystarczająco odpowiedzialny i samodzielny? Każda wpadka, która pokazuje twój brak samodzielności czy odpowiedzialności, odsuwa od ciebie awans. Nawet jeśli masz wystarczającą wiedzę, by wykonywać nowe obowiązki.
  • Czy jesteś wystarczająco zaangażowany w firmę? Nie awansuje się pracownika, którego łatwo stracić i który nie jest zjednoczony z firmą. Z perspektywy biznesowej lepiej awansować pracownika o mniejszych kompetencjach, ale bardziej oddanego firmie (bo wiedzę można zdobyć).
  • Czy wykazujesz chęć do zdobywania nowych kompetencji i nauki? Czyli, czy będziesz w stanie uzupełnić ewentualne braki.

Dlaczego warto porozmawiać z szefem o chęci awansu?

Kiedy odczuwasz opisaną wyżej nudę, poczucie niewykorzystanego potencjału oraz wyczerpałeś możliwości rozwoju, jakie mogłeś znaleźć w firmie, czas na rozmowę z szefem. Pamiętaj, że nie każdy pracownik chce być kierownikiem. Nie każdy chce większego zakresu obowiązków. Jeśli tego nie wyrazisz, twój szef może myśleć, że na awansie ci nie zależy. Poza tym, jeśli świetnie pracujesz na obecnym stanowisku, jesteś najlepszy i to do ciebie kieruje się wszelkie trudne sprawy, to zmiana twojego stanowiska pracy może być dla szefa problematyczna (bo nie ma nikogo równie dobrego, kto przejmie twoje obowiązki). Z tych powodów, szefowie niekiedy nie rozpoczynają rozmów o awansie. Dlatego, jeśli czujesz, że już dojrzałeś do nowych obowiązków, spotkaj się z szefem i porozmawiaj z nim na temat możliwości, jakie daje ci firma. Jeśli twój przełożony jest zadowolony z twojej pracy, będzie chciał Cię zatrzymać i znaleźć rozwiązanie, które cię usatysfakcjonuje.

Related Post

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

mi zawsze głupio było prosić się o awans, ale według tego artykułu mam na niego spore szanse więc moze się odważe i zagadam w końcu do szefa :]

awans rzuca nam nowe wyzwania prosto pod nogi 🙂 trzeba być gotowym ale nie ma co też czekać za długo 😉 najgorsza jest jednak ta rozmowa z przełożonymi.. :/

ostatnio odczuwam wypalenie zawodowe, praca nie daje mi już satysfakcji, nudzi mnie więc może własnie to czas na zmiany 🙂

myślę, że awans mam pod nosem tylko ciągle jakoś tak ciężko zacząć z szefem tą “krępującą” rozmowę. ale fakt, nie ma sensu odkładać tego na później, do odważnych świat należy 😉

Możliwość awansu zawodowego w Naszej Firmie to fikcja.

Zostaw odpowiedź