Podróż dookoła świata

blog_zd1Dalekie podróże to marzenie wielu osób. Jednak nie każdego stać na opuszczenie pracy, dłuższe rozstanie z bliskimi lub decyzję o tym, by w ogóle wyruszyć. Ci, którzy chcieliby pojechać na długo, zastanawiają się, skąd wziąć fundusze na kilka miesięcy życia z dala od kraju. Pieniądze na drzewach nie rosną, ale da się je zorganizować na kilka sposobów.

Egzotyczne wyspy koralowe Tajlandii, nurkowanie lub surfing w Australii, amazońska dżungla – takie miejsca rozpalają wyobraźnię. Warto je odwiedzić, warto pobyć przez jakiś czas daleko od codziennej rzeczywistości. Pierwszym krokiem do realizowania marzenia o podróży jest mocne postanowienie: tak, chcę pojechać! A potem trzeba zacząć działać. Oto kilka punktów, które pomogą w zgromadzeniu środków na wymarzoną podróż.

Poznaj wartość pieniądza

Często zdarza się, że pieniądze rozchodzą się nam na niezaplanowane wydatki, w sposób spontaniczny lub nieprzemyślany. Zamiast gotować w domu, jemy na  mieście, a pieniądze zapłacone za każdą przekąskę szybko mogłyby wypełnić  domową skarbonkę. Kwota 10 złotych w Polsce jest kwotą niewygórowaną.  Można za nią zjeść zapiekankę i frytki, ale daleko w Azji w tej cenie można mieć np. fantastyczny obfity obiad wraz ze świeżym sokiem lub owocowym koktajlem, kilka kilogramów egzotycznych owoców lub nocleg. Zawsze warto się zastanowić, czy dana rzecz na pewno jest potrzebna. Codzienne przekąski można zastąpić jedzeniem przynoszonym do pracy z domu – wyjdzie taniej, a posiłek będzie zdrowszy. Już po tygodniu świnka skarbonka zapełni się pierwszymi zaoszczędzonymi pieniędzmi.

Nie kupuj, pożyczaj

Nie trzeba mieć wszystkiego. Wiele rzeczy można pożyczyć, np. książki lub płyty. Z pomocą przyjdą znajomi i biblioteki. Biblioteki w dużych miastach kupują nowości i są coraz lepiej wyposażone. Nie musisz wydawać kilkuset złotych na całą sagę „Pieśń lodu i ognia” George’a R.R. Martina. Wszystko znajdziesz w wypożyczalniach lub u  znajomych. A jeśli już naprawdę musisz coś kupić – zajrzyj na internetowe aukcje lub do antykwariatu.

Poszukaj dodatkowej pracy

Znasz obce języki? To świetnie! Z powodzeniem możesz udzielać lekcji języka  obcego i wykonywać drobne tłumaczenia. Jeśli jesteś profesjonalistą, szukaj  zleceń, które pochodzą od dużych firm. Szczególnie dobrze płatne są tłumaczenia specjalistyczne, dotyczące np. motoryzacji lub elektroniki. A jeśli dobrze piszesz, w  internecie czekają platformy pełne zleceń, a także strony pośredniczące między zleceniodawcą a zleceniobiorcą. A zadania są różne – od przypilnowania kotka pod nieobecność gospodarzy po skręcenie szafy lub odrobienie pracy domowej.

Oszczędzaj na co dzień

Zamiast biletu miesięcznego, odkurz rower. W polskich warunkach można jeździć przez kilka miesięcy, jeśli pogoda sprzyja. Rowerowi zapaleńcy jeżdżą jednak do pierwszego śniegu. Pozwoli Ci to zaoszczędzić każdego miesiąca całkiem sporą sumkę.

Sprzedaj to, czego nie potrzebujesz

W obecnych czasach ludzie mają nieograniczone możliwości kupowania różnych rzeczy. Dlatego też w naszych domach gromadzimy przedmioty, które być może nie do końca są nam potrzebne. A jeśli ich nie używamy, można je sprzedać. Można zacząć od przeglądu szafy z ubraniami. To, czego nie nosiliśmy przez ostatni rok, można wystawić na Allegro, zorganizować domową wyprzedaż lub wziąć udział w tzw. garażówce, czyli miejskim targu z ubraniami, dodatkami i różnymi innymi rzeczami, które zalegają w domach. Gdzie i kiedy odbywają się takie wyprzedaże, podpowie Internet. Zakurzona konsola do gier, nieużywany kask motocyklowy, stary, ale działający telefon komórkowy lub narty – wszystko można sprzedać i w ten sposób powiększyć swój wyjazdowy budżet.

Walcz ze słabościami

Jeśli lubisz wyjścia do kina, obiady na mieście, pogaduchy przy kawie czy hobbystyczną jazdę samochodem na torze wyścigowym i robisz to kilka razy w miesiącu, postaraj się trochę spasować i zmniejszyć liczbę tego typu wyjść. Na początek o mniej więcej 25 proc. Nie chodzi o to, by odmawiać sobie każdej przyjemności, a jedynie o to, by oszczędzając na podróż, walczyć ze swoimi słabościami i konsekwentnie dążyć do celu. Takie zachowania kształtują charakter i ćwiczą odpowiedzialne zarządzanie finansami.

Wynajmij mieszkanie

Jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem własnego M, pomyśl, w jaki sposób możesz to wykorzystać. Jeśli masz 2-3 pokoje możesz jeden z nich wynająć i czerpać dodatkowy dochód. Będąc w podróży możesz wynajmować całe mieszkanie – w ten sposób zaoszczędzisz na czynszu, opłatach licznikowych i będziesz mieć stały dopływ środków.

Kieszonkowe? Wrzuć do skarbonki

Urodzinowe pieniądze od babci, niespodziewany zwrot nadpłaty za wodę lub niższa kwota za jakąś usługę – dodatkowe pieniądze i nadwyżki warto odłożyć, mimo że są to niewysokie kwoty. Ale już 100 złotych od rodziców na imieniny pomoże kupić trzydniowy bilet do kompleksu Angkor Wat w Kambodży.

Pensja – generator oszczędności

Comiesięczna pensja, jest niezwykle ważna podczas zbierania środków na podróż. Warto przeanalizować obowiązkowe wydatki (prąd, gaz, czynsz, etc.) i
zapłacić je od razu, a to, co zostanie, podzielić, wyznaczając stałą kwotę, odkładaną co miesiąc na podróż. Reszta pieniędzy musi wystarczyć do pierwszego, a z odłożonych środków nie można niczego podbierać, ponieważ pieniądze najtrudniej oddać samemu sobie.

Wiele osób zadaje często takie pytanie: A skąd ty masz pieniądze, żeby podróżować? Odpowiedź jest jedna: zarobiłem/am, zaoszczędziłem/am. Stosując się do powyższych punktów, uda się zebrać środki na wspaniałą podróż do odległych miejsc.

 

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

Marzy mi się taka podróż. Mam przyjaciół, którzy potrafią wyprzedać do gołych ścian mieszkanie i ruszyć w drogę, kiedy wracają znów zaczynają meblować na nowo. Ciekawy sposób.

to moje marzenie od zawsze, ale jeszcze dlaeko do realizacji, chociaz fajne wzskazowki opisaliscie, mam nadzieje ze uda mi sie kiedys pojechac

Z chęcią bym się gdzieś dalej wybrał, ale nie wiem czy na aż tak długo. Tęsknił bym za rodziną. Choć znam kilka osób które z chęcią już dziś się spakowały i poleciały.

mnie sie marzy podróży po Rosji – całej

Czego się nie robi dla podróży marzeń. Zawsze można znaleźć sposób by odłożyć kilka groszy i spełnić skryte marzenia.

Pieniądze najtrudniej oddać samemu sobie, to prawda. Zawsze staram się coś z pensji odłożyć na marzenia, ale kiedy coś podbiorę z tej puli na “konieczne” wydatki raczej jestem do tyłu i nie zwracam z nawiązką.

Zostaw odpowiedź