Praca na końcu świata

impel_blog_27_08Podróże nie są za darmo, ale można obniżyć ich koszt. Sam dach nad głową i wyżywienie to koszty, które mogą być wysokie, ale są sposoby, aby zwiedzić świat i nie zbankrutować. Wystarczy poszukać pracy za granicą, za którą co prawda nie ma wynagrodzenia, ale nie o to chodzi. Zyskiem są nowe znajomości, doświadczenia, przygoda i rozwój. 

W Internecie jest kilka serwisów, dzięki którym można znaleźć pracę (choć raczej należałoby to nazwać wolontariatem) w odległych i egzotycznych miejscach globu. Dobrze jest coś umieć, albo mieć pasję, która ułatwia działanie, a wówczas znalezienie zajęcia w Azji czy Ameryce Południowej, będzie niezwykle proste. Przykładowe serwisy to workway.info lub wordlpackers.com. W każdym przypadku chodzi o nocleg i wyżywienie w zamian za wykonywanie różnego rodzaju prac. Warto mieć fach w ręku lub ciekawe umiejętności, aby zwiedzić świat prawie za darmo.

Nurkowanie na Karaibach, nauczanie języka obcego w Tajlandii

Potrzeby na rynku „pracy podróżniczej” są różne. Czasem rodzina szuka kogoś do pomocy w prowadzeniu domu, zaś celem jest przebywanie z osobą z innej strefy kulturowej, która mogłaby przekazywać swoją wiedzę i obyczaje obecnym w domu dzieciom, a rodziców nauczyć np. kuchni swojego kraju lub języka. Taka osoba jest traktowana jak nowy członek rodziny i czynnie bierze udział w jej życiu. Pomaga też w codziennych obowiązkach, a w wolnym czasie może zwiedzać. W takim charakterze można pracować najczęściej w krajach Azji Południowowschodniej, które są niezwykle chłonne, jeśli chodzi o nowości płynące z innych państw. Dzieci i młodzież chętnie uczą się angielskiego, więc praca u np. tajskiej rodziny, może wiązać się także z nauczaniem języka. Inna ciekawa propozycja to praca w hotelu lub w hostelu np. na Karaibach w zamian za nocleg, jedzenie i możliwość korzystania ze wszystkiego, co w danym hotelu się znajduje. Pomoc w recepcji, meldowanie i wymeldowywanie gości, organizowanie gościom wycieczek fakultatywnych lub biletów na autobusy lub samoloty to główne zadania pracownika. W ten sposób można spędzić wakacje życia, w wolnych chwilach nurkując z pożyczoną butlą. Słońce, dobre powietrze, przejrzysta woda i białe plaże. I tak przez pół roku. Brzmi świetnie. Na bardziej wytrwałych czeka praca na polach ryżowych lub praca z dziećmi w prowizorycznej szkole, gdzieś w Ameryce Południowej.

Umiejętności, uśmiech i pasja 

Aby zachęcić potencjalnego gospodarza, warto wykazać się różnymi umiejętnościami, zarówno tymi, które sprawdzają się w życiu codziennym, jak i tymi specjalistycznymi. Szczególnie cenne są kompetencje z zakresu oprogramowania komputerowego, czyli robienie stron internetowych, grafiki, kręcenie i montowanie filmów, a także obsługa urządzeń biurowych czy umiejętność robienia dobrych zdjęć. Także znajomość języków obcych na poziomie zaawansowanym otwiera drogę do zwiedzania świata właśnie w taki sposób. Cenne są również umiejętności polegające na robieniu drinków lub gotowaniu, ale i takie, które pozwalają na nawiązanie dobrych międzyludzkich relacji (np. praca w szkole, opieka nad dziećmi). Natomiast umiejętność wykonywania drobnych prac remontowych, w połączeniu z którąś z wyżej wymienionych dziedzin, dają naprawdę szerokie spektrum wyboru kraju, kontynentu, czy rodziny lub osoby, która poszukuje odpowiedniego człowieka. 

Wymagająca podróż

Decydując się na podróż połączoną z pracą, należy pamiętać o tym, że ktoś, kto mieszka na drugiej półkuli i decyduje się nas zaprosić, może mieć wymagania. Wybierając taką formę spędzenia czasu, trzeba zdawać sobie z tego sprawę i marudzenie schować do kieszeni. Nikt nie oczekuje od nas skwaszonej miny, negatywnych emocji czy obrażania się. Umowa dotyczy obu stron – jedna decyduje się na pomoc, druga zobowiązuje się do zapewnienia odpowiednich warunków. Warto przed przyjazdem ustalić zasady wzajemnej współpracy, grafik działań i liczbę godzin pracy w tygodniu po to, aby potem nie było żadnych rozczarowań czy wzajemnych pretensji. Wybierając się do odległego kraju koniecznie trzeba zapoznać się z jego kulturą, stylem życia społeczności, obyczajami panującymi w domach, aby umieć się zachować w odpowiedni sposób i nikogo nie urazić. Np. w Tajlandii nie wolno nikogo dotykać w głowę, bo według tajskich wierzeń, tam właśnie mieszka dusza człowieka. Z kolei w Japonii za wielki nietakt uznawane jest pozostanie w mieszkaniu w tych samych butach, w których chodzi się na zewnątrz i nie zmienienie ich na obuwie przeznaczone do poruszenia się wewnątrz domostwa. 

Jak finansować podróż?

Jeśli jest już bilet na samolot, warto pomyśleć, jak sfinansować sobie zwiedzanie wybranych miejsc. Praca jest za darmo, oszczędności powstają w wyniku tego, że nocleg, jedzenie i być może część atrakcji, są zapewniane przez gospodarzy lub organizację, która zaprasza. Co zrobić, jeśli budżet nie jest wysoki? Dorabiać np. pracując zdalnie. Taką pracę umożliwiają platformy ze zleceniami (pisanie tekstów na zamówienie, tłumaczenia, pomoc w odrobieniu pracy domowej). Inny sposób to coraz bardziej popularne nauczanie języka obcego przez Skype’a. To opcja dla tych, którzy mogą dostosować swój czas do czasu ucznia. W krajach Azji kobiety o europejskiej urodzie są szczególnie poszukiwane do współpracy przy reklamach ubrań do sklepów internetowych. Nie trzeba mieć figury modelki z wybiegu, aby stać się gwiazdą tajskiego, koreańskiego czy chińskiego Internetu. 

Podróżowanie to nie tylko zwiedzanie, oglądanie starych budowli czy muzeów. To także możliwość sprawdzenia swoich umiejętności w praktyce oraz sposób na spędzenie czasu w niekonwencjonalnym stylu, w towarzystwie ludzi reprezentujących inne kultury i języki. To także sposób na lepsze poznanie siebie. 

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

mi sie marzy taka przygoda i oby dane mi byla taka przezyc, bo w koncu zyje sie raz i warto aby bylo ciekawie

praca jest ważna, więc warto pracować tam gdzie nam się podoba, w końcu 8 godzin na dobę to właśnie praca. mam szczęście,że dzięki mojemu zajęciu mogę podróżować, choć też nie trafiłam tu od razu. ale warto szukać takiego miejsca, które nam odpowiada.

Bardzo lubię podróżować, ale nigdy nie myślałam, żeby połączyć prace i podróże, a to wydaje się ciekawym rozwiązaniem. Na dalekie i długie podróże trzeba mieć odłożone pewną, dużą sumę pieniędzy, ale korzystając z rad z tego artykułu widzę, że są jeszcze inne możliwości. Może kiedyś się odważę;)

oj chciałabym pracować w innym miejscu i na innych warunkach. na razie przygotowuję się do zmiany swojego życia, zobaczymy co będzie dalej 😉 w końcu trzeba robić to co się lubi!

zależy od tego co się chce w pracy osiągnąć. ja się teraz nastawiłam na finanse i ta praca nie jest szczytem moich marzeń, nie ma się co oszukiwać. ale dzięki niej będę miała pieniądze na realizację tego czego naprawdę chcę.

a ja nie wyobrażam sobie pracy gdzieś daleko, to zbyt duża zmiana w życiu, tu mam dom i rodzinę, to najważniejsze. nie każdy nadaje się do pracy za granicą:( podziwiam osoby, które się na coś takiego decydują, ale trzeba mieć też dużo szczęścia, żeby taka praca była opłacalna.

teraz wybieram się za granicę. po raz kolejny. jeśli siedzę w kraju za długo nie czuję się najlepiej. i tak co jakiś czas wyjeżdżam do pracy za granicą, potem wracam i znów wyjeżdża. dobrze mi to robi, bo zmieniam otoczenie i nabieram dystansu. a praca nie musi być aż na końcu świata 😉

Zostaw odpowiedź