Wdrażamy nowego pracownika


impel_blog_3_06_3Nowy pracownik (w rozumieniu nowy w firmie, albo nowy na danym stanowisku) nie wie, nie rozumie, nie zna… A do tego jeszcze jest w stresie, że nie wie, nie rozumie, nie zna… Co robimy, żeby okres wdrożeniowy przetrwał bezboleśnie i w jak najkrótszym czasie był gotowy do efektywnego podjęcia swoich obowiązków?

Wiele zależy od zajmowanego stanowiska. Czego innego potrzebuje pracownik administracyjny, czego innego handlowiec, a jeszcze czego innego – osoba nadzorująca usługi. Ale wszyscy, niezależnie od miejsca i stanowiska, potrzebują życzliwości, uśmiechu i cierpliwości ze strony pozostałych pracowników. I od tego właśnie wychodzimy. A dalej zaczyna się misterne konstruowanie wdrożenia.

Zaczynamy od dobrego planu
Rozpisujemy, tak dokładnie jak się tylko da, kolejne kroki w firmie. Robimy mapę wdrożenia z informacją, kto odpowiada za dany moduł, oraz gdzie i kiedy odbędzie się szkolenie. Określamy, oprócz planowanych działań wdrożeniowych i poruszanych zagadnień, również zadania do samodzielnego przygotowania. Dodajemy też informację o:

  • opiekunie wdrożenia, z którym nowy pracownik może się skontaktować w awaryjnych sytuacjach
  • mentorze – który jest powoływany w przypadku niektórych stanowisk.

Ważny pierwszy dzień
Pierwszy dzień w pracy najczęściej zaczyna się od szkolenia BHP, a zaraz potem – szkolenia dotyczącego informacji ogólnych o organizacji, strukturach, ludziach i zasadach (tych pisanych i tych, o których się nie mówi, ale się je stosuje). Opowiadamy nowemu pracownikowi o procedurach, które dotyczą jego pracy. Następnie pracownik trafia do swojego zespołu: rozmawia z przełożonym o warunkach pracy, poznaje poszczególne osoby i ich zadania.
Równolegle zapisujemy pracownika na e-szkolenia:

  • informatyczne – dotyczące zasad korzystania z sieci komputerowej i obsługi programów
  • adaptacyjne – dostarczające dodatkowej wiedzy o całej GK Impel
  • e-szkolenia właściwe dla danego stanowiska

Wdrożenie szyte na miarę
Od tego momentu, w zależności od tego, jaką wiedzę musimy pracownikowi dostarczyć, różnicuje się ścieżka wdrożeniowa. Pracownicy administracyjni poznają tajniki naszego systemu, pracownicy handlowi i operacyjni poznają produkty, technologię i zasady obsługi klienta. Przyjmujemy jeden schemat postępowania w przypadku bliźniaczych stanowisk czy grup zawodowych, ale każdorazowo jesteśmy gotowi do zmodyfikowania planu (czytaj: wzbogacenia go), o ile taka zmiana okazuje się potrzebna.

Program mentoringowy – co to takiego?
W przypadku wielu stanowisk powołujemy mentorów. Prosimy wtedy doświadczonego pracownika z danej grupy zawodowej o opiekę nad nową osobą. Jego zadaniem jest przekazanie firmowego know-how, rozwiewanie wątpliwości, pomoc w rozpoznaniu trybu załatwiania spraw, czy przekierowanie do właściwej osoby. W dużej mierze to od mentora zależy, jak wygląda szczegółowy plan wdrożenia – założenia są dane z góry, ale to on wypełnia je treścią. Absolutnie nie ma wyręczać nowego pracownika, ale podpowiadać, a czasem inicjować pewne działania. W wachlarzu swoich narzędzi ma również wyznaczanie podopiecznemu dodatkowych zadań, które służą szybkiemu opanowaniu danego zagadnienia. Z założenia na mentorów wybieramy takich pracowników, którzy chętnie dzielą się wiedzą.

A na koniec wdrożenia…
Chcemy mieć pewność, że nowa osoba została dobrze przygotowana. W przypadku wielu stanowisk weryfikacja wychodzi „w praniu” – samo życie pokazuje, czy człowiek dobrze opanował swoje zadania, czy też nie. Ale są też i takie, dla których efekty są odroczone w czasie – w tym przypadku zasadne jest stosowanie testów. Na ich podstawie jesteśmy w stanie ustalić luki kompetencyjne i zaproponować pracownikowi odpowiednie dodatkowe szkolenia.

Efekt?
Staramy się, aby ten najtrudniejszy dla pracownika okres ułatwić i uporządkować. Bo klimat sprzyjający adaptacji po prostu nam się opłaca.

Ewa Piworowicz
Menedżer ds. Personalnych
Impel Cleaning sp. z o.o.

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

Wiadomo że każdy nowy pracownik potrzebuje czasu żeby się wdrożyć, każda pomoc w tym by się odnalazł jest ważna. Im szybciej się wdroży tym szybciej zacznie spełniać standardy pracy na tym stanowisku.

Zgadzam się, nie da się tak, by z miejsca, w pierwszym dniu już pracować na najwyższych obrotach w nowej firmie. Zawsze konieczne jest wdrożenie. A to wymaga czasu i zaangażowania obu stron

niektórzy mają problem ze szkoleniami nowych osób. trzeba mieć sporo cierpliwości, żeby kogoś wprowadzić. sama była i osobą, która zaczyna i tą która uczy innych. jak na razie nikt nie narzeka i każdy wie jakie ma obowiązki 🙂

Zostaw odpowiedź