Sukces mierzony lajkami

impel_blog_8_10Zarabianie na blogu? Jak można siedzieć w domu, pisać teksty na dowolny temat i otrzymywać za to pieniądze? Otóż, blog to także przestrzeń zawodowa. Wiele osób w Polsce i na świecie odnosi ogromne sukcesy na tym polu. Co trzeba zrobić, aby znaleźć się w gronie takich szczęśliwców? Mamy kilka podpowiedzi.

Blog to ciężka praca. Tak twierdzą blogerzy, ale trudno myśleć inaczej, kiedy spogląda się na dopracowane w każdym detalu strony, które są aktualizowane praktycznie codziennie, i które zawierają wiele cennych informacji. Fotografie dobrej jakości, kanały społecznościowe podpięte do bloga, a także osobowość autora lub autorki i jego zainteresowania mają znaczący wpływ na sukces. Jeśli pisze się blog z pasją i zacięciem, a w jakiejś dziedzinie jest się fachowcem, to zdobycie popularności wśród internautów jest w zasięgu ręki. Oto kilka porad, które pomogą w osiągnięciu powodzenia w internecie.

Pasja przede wszystkim

Nikt nie będzie czytał bloga, który jest nudny. Czytelnicy oczekują ciekawych tekstów i pięknych zdjęć. Nie chcą wchodzić na stronę, która oferuje im niewiele i to w kiepskiej formie. Dlatego rozpoczynając pisanie trzeba określić zakres tematyczny, a najlepiej wybrać ten, w którym czujemy się najlepiej i umiemy się w nim doskonale poruszać. Moda, podróże, blogi lifestyle’owe, parentingowe, a także te dotyczące finansów i bankowości to najpopularniejsze strony. Trzeba przyznać, że w sieci jest ogromna konkurencja i w „panteonie sław” nie dla każdego znajdzie się miejsce. Bloger musi pamiętać, że jego największym sprzymierzeńcem jest czytelnik, który wróci na stronę, polubi ją na Facebooku, udostępni, będzie czytał publikowane treści i czekał na nowe. Jedno jest pewne – pasja i jakość często idą ze sobą w parze.

Grafika zatrudnię od zaraz!

No, może nie od zaraz, ale z czasem każdy młody bloger dojdzie do wniosku, że dostępny szablon to trochę za mało, aby przedstawiać treści tak, jak się chce. Blog dobrze jest więc spersonalizować, wyróżnić pod względem grafiki, układu treści i kolorów. Przejrzysta nawigacja zdecydowanie jest w cenie. Warto też pomyśleć o domenie – wówczas z linku „wypadnie” nazwa platformy, na której blog funkcjonuje. To są zabiegi, które sprzyjają odwiedzinom na blogu.

Siła tytułu, czyli jak pisać, żeby być czytanym

Nagłówek to pierwsza rzecz, którą widzi czytelnik strony internetowej lub gazety. Jeśli tytuł nie zwiastuje niczego ciekawego, to żadna osoba nie zajrzy do treści. Nagłówek musi mieć odpowiednią siłę oddziaływania i być sformułowanym tak, aby pokazywał się w rekordach wyszukiwarek internetowych na wysokiej pozycji. Myśląc o nagłówku, można zastosować np. listę. Przykład: „7 rzeczy, które warto zrobić w Amsterdamie”. Dobrze, jeśli liczba w nagłówku nie jest oczywista – lepiej zamiast „10” napisać „11”. To zdecydowanie bardziej intrygujące. Jeśli tytuł tekstu składa jakąś obietnicę, to należy ją w artykule spełnić. Jeśli autor w nagłówku ogłasza, że z danego tekstu czytelnik dowie się o czymś konkretnym, to tak musi być. Formułowanie tytułu jest zadaniem niełatwym; napisano o tym wiele tekstów. Warto przestudiować temat, aby w przyszłości tworzyć nagłówki przyciągające uwagę i zmuszające do pozostania na danej stronie.

Dokładność i wysoki poziom językowy

Zdecydowanie lepiej czyta się teksty o przejrzystej formie, które są doskonałe pod względem językowym i dzięki temu stają się znacznie łatwiejsze w przyswojeniu. W razie wątpliwości związanych z pisownią – słownik w dłoń. Tekst z dużym nagromadzeniem literówek, błędów interpunkcyjnych lub ortograficznych to rzecz absolutnie niedopuszczalna. Trzeba dbać także o język, jakim się pisze. Jeśli bloger ma talent pisarski, czytelnicy to docenią. Ale jeśli w tekstach będą przewijać się zupełnie niepotrzebne wulgaryzmy oraz błędy, z pewnością posypią się bezlitosne komentarze.

Rutyna nie taka zła

Chodzi oczywiście o rutynę związaną z częstotliwością ukazywania się tekstów na stronie. Po kilku miesiącach prowadzenia bloga, należy starać się, aby teksty pojawiały się regularnie, w określonych dniach i o określonych godzinach. W ten sposób można przyzwyczaić czytelników do grafiku. Będą chętnie zaglądać w porze obiadowej lub przy porannej kawie, a jeśli treść będzie ciekawa, wzbogacona o ładne zdjęcia, to z pewnością wizytujący stronę goście będą na nią wracać. Dobrze także informować czytelników o ewentualnych zmianach w ukazywaniu się tekstów, opóźnieniach lub przesunięciach. W tym pomogą portale społecznościowe. Czytelnicy poczują się potraktowani poważnie i z należytym szacunkiem.

Prowadzenie bloga to fantastyczna zabawa i wiele przyjemności, a także forma rozwoju osobistego. W wielu przypadkach ta przygoda z internetem przyjmuje charakter pracy na pełen etat. Prowadzenie bloga jako zawód już niebawem nie będzie nikogo dziwić. Warto więc poszukać swojego tematu i rozpocząć nowy rozdział w życiu zawodowym.

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

nowoczesne fromy zarabiania, ktore ja nie do konca rozumiem, jakis masowy bum na to zeby lajowac, podnosic lapki, ogolnie zyje sie i pracuje w sieci, chyba jednak nie do konca o to powinno chodzic

Blog to praktycznie jednoosobowe prowadzenie całego portalu, magazynu . Pracy jest naprawdę wiele, ale kiedy wejdzie się na pewien poziom całość zaczyna się kręcić, a na często odwiedzanym blogu chętnie zareklamują się reklamodawcy. To dobry biznes, ale bardzo pracochłonny.

też byłam sceptycznie nastawiona do takiego rodzaju pracy. ale teraz widzę,że to ma sens. obserwuję znajomych którzy mają błogi i to nie jest żadne pitu pitu, tylko poważna, zajmująca, regularna praca. jeśli komuś się wydaje,że machnie parę zdjęć a potem wrzuci je do sieci z kilkoma artykułami, to się grubo myli.

ale zobacz ile blogów powstaje…nie twierdzę, że to łatwy kawałek chleba, ale teraz każdy może założyć bloga, a niekoniecznie mieć coś do powiedzenia, niektóre blogi są straszne, najgorsze, że czytają to dzieciaki i mają później niekoniecznie prawdziwy obraz świata…

a mi się blogowanie podoba. sama nawet o tym myślałam bo uwielbiam gotować i kocham jak jedzenie ładnie wygląda ale domyślam się ile to wymaga pracy. no i konkurencja jednak spora, więc się ciągle waham..

blogowanie i opisywanie swojego zycia czy hobby bardzo popularne sie stalo, ale czy na pewno warto tak sie wystawiac na swiecznik?

blogów jest mnóstwo, a niektóre tak mało ciekawe,że nie wiem po co ktoś je prowadzi. z kolei inne tak świetne,że nie można się doczekać kolejnego wpisu 🙂 czytam parę regularnie ale sama bym się nie odważyła pisać 😉

Muszę przyznać, że osoby mające “lekkie pióro” mogą zarabiać na pisaniu właśnie blogów, które ostatnio są coraz bardziej modne. Czytam kilka systematycznie, nawet myślałam o własnym ale jeszcze jest za wcześnie, co prawda piszę zawodowo ale krótsze teksty :). Osoby, które mają “lekkie pióro” i chciałyby się zmierzyć np. z prowadzeniem firmowego bloga mogą znaleźć takie zlecenia na stronie http://oferia.pl/ :). Fajny sposób na zarabianie pieniędzy.

Zostaw odpowiedź