Światowy Dzień Backupu

impel_blog_31_03

Mapa kompleksowego portalu Amazon.com. Źródło: http://www.bloomberg.com

Dziś Światowy Dzień Backupu – inicjatywa, która zrodziła się kilka lat temu z myślą, aby wszystkim użytkownikom sieci i sprzętu elektronicznego uświadomić, jak ważna jest dbałość o cyfrowe zasoby danych, zgromadzone na elektronicznych urządzeniach. Propaguje pożądane zachowania, by nie tylko raz w roku, ale systematycznie zabezpieczać własne bazy danych elektronicznych.

Pojęcie backupu, w uproszczeniu, oznacza kopię bezpieczeństwa, która pozwoli odtworzyć oryginalne dane w przypadku ich utraty lub uszkodzenia. Najczęściej określenie to stosowane jest w środowiskach informatycznych, w których przetwarzane są duże ilości informacji cyfrowych, a co za tym idzie, występuje duże ryzyko ich utraty, np. w wyniku awarii sprzętu. Potocznie mówiąc o backupie często mamy na myśli pewne rozwiązanie zapasowe – backup jest więc utożsamiany z dodatkowym rozwiązaniem w stosunku do jego podstawowej możliwości.

O tym, jak dużą wartość mają dla nas dane elektroniczne, z których korzystamy, na pewno przekonał się ten, kto choć raz je stracił. Czasem to utrata większej lub mniejszej wartości sentymentalnej, a czasem strata wielu godzin, tygodni, a nawet miesięcy pracy. Czasy cyfryzacji i stały dostęp do internetu z niemal każdego urządzenia, też sprawy nie ułatwiają. Nieustannie jesteśmy narażeni na różnego rodzaju infekcje plików czy cyberataki, tym samym coraz bardziej świadomie powinniśmy podchodzić do kwestii zabezpieczania naszych indywidualnych baz danych. Systematyczne robienie kopii zapasowej wszelkich danych elektronicznych zapewni nam spokój i uchroni przed przykrymi doświadczeniami związanymi z ich utratą. Być może wspomnienia o zalanym kawą laptopie, utopionym aparacie fotograficznym lub roztrzaskanym o płytę chodnikową telefonie łatwiej wprawiają nas w pragmatyzm i mobilizują do częstszych backupów, ale i bez tych przykrych doświadczeń warto wprowadzać w życie dobre praktyki służące zabezpieczaniu danych elektronicznych.

Kopia bezpieczeństwa powinna być alternatywnym miejscem, z którego w dowolnej chwili możemy odtworzyć utracone dane lub ich wcześniejszą wersję. Wystarczy wykorzystać do tego celu powszechnie dostępne pendrivy, płyty CD, dyski przenośne czy power banki. Co bardziej świadomy użytkownik sieci może również skorzystać z domowego mini serwera. W pracy natomiast warto pliki zapisywać na dyskach sieciowych, o bezpieczeństwo których zadba pracodawca, wykonując backup całego systemu.

W zabiegach o bezpieczeństwo danych elektronicznych nie mniej ważna jest dbałość o zabezpieczanie ich hasłami dostępu, aby zawartość przechowywanych plików nie trafiła w niepowołane ręce, oraz odnawianie licencji na programy antywirusowe.

Aktualnie prawdziwym wyzwaniem dla przetwarzających dane elektroniczne jest błyskawiczny rozwój Internetu – stał się on częścią codziennego życia większości ludzi. Pojawiło się zjawisko zwane chmurą obliczeniową – rozproszony byt istniejący w sieci internetowej, oferujący ogromne możliwości z obszaru przechowywania danych. W tym przypadku nie jest istotne gdzie i na czym przechowywane są dane lecz sama możliwość ich kopiowania i dostęp do nich z każdego miejsca na świecie. Korporacje takie jak Facebook czy Amazon oferują nam usługi, dzięki którym ludzkość tworzy swoją kopię zapasową w Internecie. Nic dziwnego, że mapy stron internetowych zaczynają przypominać ludzki mózg.

Zakłada się, że do roku 2035 powstanie bezpośrednie połączenie mózg ludzki-„chmura”. Czy otworzy nam to drogę do możliwości tworzenia własnych kopii zapasowych?

Dorota Mazanek, Menedżer Marketingu, MarketCo Sp. z o.o
Mariusz Tumasz, Dyrektor ds. Teleinformatyki, SI-Consulting Sp. z o.o.

 

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

Niewielu pamięta o takim sposobie zabezpieczania danych. Ile razy mi się zdarzało odkładać beckup na później, a potem tragedia.

Dbam o beckup chyba już obsesyjnie. Pliki mam zapisywane na 2 dyskach i jeszcze na dysku wirtualnym.

Bardzo ważna sprawa ostatnio koledze padł dysk, gdzie miał informacje o klientach, faktury, kto ile winien ile prac wykonał itp. Na szczęście po wielu próbach udało się odzyskać dane, teraz backup to u niego podstawa, szkoda że niektórzy uczą się na błędach zamiast przed.

Zostaw odpowiedź