Szkolne problemy dzieci

szkolne problemy dzieciCoraz większa liczba dzieci cierpi na dysgrafię, dysortografię czy dyskalkulię. Zaburzenia te mogą powodować poważne problemy w szkole. Wyzwaniom tym próbuje sprostać Kinezjologia Edukacyjna. Czym jest? Jak, my rodzice, możemy pomóc naszym dzieciom?

Pierwsza część rozmowy z Aldoną Gontek – terapeutą, trenerem edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej, oligofrenopedagogiem, kinezjologiem, terapeutą integracji sensorycznej I stopnia.

Czym jest Kinezjologia Edukacyjna i jakie problemy rozwiązuje?

Aldona Gontek: Kinezjologia (gr. kinesis – poruszać się i logos – uczyć się) jest gałęzią nauki zajmującą się ruchem. Kinezjologia Edukacyjna wykorzystuje proste ćwiczenia fizyczne opracowane w taki sposób, aby zintegrować pracę ciała i umysłu. Gdy mózg jest w stanie równowagi, ożywają naturalne mechanizmy, przywracające harmonię funkcjonowania (…).

Wiele problemów intelektualnych i emocjonalnych w życiu człowieka wynika ze złego współdziałania obu półkul mózgowych i z braku integracji między nimi. Aby człowiek miał pełny obraz otaczającego go świata niezbędna jest integracja prawej i lewej półkuli mózgowej, bo mózg jest narządem symetrycznym, ale każda półkula ma inne zadania. Mózg bardzo precyzyjnie współpracuje z ciałem. Ilość połączeń między lewą i prawą półkulą mózgu jest bardzo istotna dla procesów uczenia się. (…) Gdy badano np. mózg Einsteina, stwierdzono, że różnił się od mózgu przeciętnego człowieka kolorem, był nieco jaśniejszy zwłaszcza w swej środkowej części. Wynikało to właśnie z większej niż zwykle ilości połączeń nerwowych między jego lewą i prawą półkulą. Brak równowagi między pracą obu półkul mózgowych zdaniem Dennisona, prowadzi do powstawania różnego rodzaju zakłóceń. Dziecko może mieć problemy np. w nauce czytania i pisania, z koncentracją uwagi, wyrażaniem własnych emocji. Również dotyczy to osób dorosłych, które mogą mieć kłopoty nie tylko z zapamiętywaniem informacji, ale także z wyrażaniem własnych emocji, dzieleniem się własną wiedzą, poruszaniem w większych przestrzeniach, komunikacją interpersonalną, etc.

Działania Kinezjologii Edukacyjnej powodują dość szybkie i długotrwałe zmiany, poprzez rzeczywiste budowanie powiązań nerwowych w obrębie mózgu i ciała, dzięki czemu uczenie przebiega szybciej, efektywniej, a co ważniejsze – bezstresowo. Badania dowodzą, że ludzie z trudnościami w nauce mają tendencje do korzystania z zasobów jednej półkuli mózgowej, ćwiczenia proponowane przez Kinezjologię Edukacyjną skutecznie pomagają dotrzeć do całego arsenału swoich możliwości.

 

Z badań wynika, że co piąte dziecko w dzisiejszych czasach cierpi na jedną z odmian dys… (dysleksję, dysgrafię, dysortografię czy dyskalkulię) oraz cierpi na zaburzenia słuchu. Skąd bierze się problem?

Jedną z przyczyn jest zbyt mała ilość połączeń nerwowych, a to jest rezultatem ruchów naprzemiennych nieprzerobionych w dzieciństwie. Większe ryzyko takich przypadłości występuje u dzieci, które rodziły się w wyniku cesarskiego cięcia oraz tych, które mało raczkowały i zbyt szybko zostały przesadzone do tzw. chodzika.
Współczesne dzieci żyją w dobie komputerów, fast foodów, telewizji. Śpią przeciętnie dwie godziny krócej niż 15-20 lat temu. Mało tego, coraz więcej dzieci coraz wcześniej cierpi na depresję. Czego więc brak współczesnym dzieciom do prawidłowego rozwoju? Co jest nie tak? Odpowiedź jest prozaiczna – ruchu. Ściślej mówiąc – ciągłej stymulacji mózgu i układu przedsionkowego. To właśnie ruch prowadzi do harmonii wewnętrznej. A ruchu, podobnie jak jedzenia i spania, nie da się zgromadzić na zapas. A przeciętne dziecko potrzebuje do prawidłowego rozwoju 3-4 godzin ruchu dziennie. Gdy potrzeba ta jest niezaspokojona, pojawiają się problemy, między innymi w szkole.

Jak rozpoznać, że nasze dziecko ma problemy?

Znaleźć czas dla swoich skarbów, obserwować je wnikliwie, wsłuchiwać się w dziecięce potrzeby, rozmawiać, cierpliwie odpowiadać na wszystkie pytania. Przeprowadzić szczerą rozmowę z wychowawcą lub nauczycielem w przedszkolu, szkole, tam najwcześniej ujawniają się problemy naszych dzieci.

Analizować rysunki dziecka

Dzieci niezręczne manualnie oraz z zaburzeniami koordynacji: upraszczają rysowane kształty, mają tendencje do dużego nacisku na przybór piszący, nie utrzymują płynności linii. Często ścierają i poprawiają, treść rysunku jest uboga, bo unikają rysowania trudniejszych elementów.

Przy zakłóceniu spostrzegania i pamięci wzrokowej: rysunek jest ubogi (dzieci zapamiętują tylko zarysy przedmiotów i jeszcze je zniekształcają), ściągają od kolegów pomysły rysunków, przy rysunku dowolnym powielają te same treści.

U dzieci z niewielkim zakresem wyobraźni wzrokowej zaobserwujemy: zapamiętywanie niewielu szczegółów, mylenie przy rysowaniu kierunków: lewy – prawy, góra – dół, odwzorowują zmieniając wzajemne położenie przedmiotów.

Analizować pismo

Dzieci niezręczne manualnie: piszą nieczytelnie, pismo jest brzydkie, nie potrafią regulować tempa pisania, ruchy przy pisaniu są gwałtowne, pozbawione płynności, litery wychodzą poza linie, mają trudności w łączeniu liter, widać wyraźnie nadmierny nacisk przyboru piszącego, nie nadążają przepisywać z tablicy lub w czasie dyktanda, w zeszytach są urywki zdań niedokończonych, niepełne zdania lub fragmenty tekstu, kształt liter zmienny, całe strony są pisane innym charakterem pisma, zeszyty lub książki są brudne, mają pozaginane kartki itp.

Uczniowie posiadający deficyty w zakresie spostrzegania wzrokowego i pamięci wzrokowej: popełniają dużo błędów w pisaniu – szczególnie w czasie klasówek, dyktand, gdy jest osłabiona samokontrola, przy przepisywaniu – opuszczanie liter, mylenie liter o podobnym kształcie, przestawianie kolejności liter, źle zaplanowana strona w zeszycie, brak marginesu, zaczynają zdanie od środka kartki, w nierównych odstępach wpisują cyfry.

Gdy zaburzona jest lateralizacja występuje: pismo lustrzane, przestawianie liter tak, że zmienia się sens wyrazu np.: rów – wór, przestawianie kolejności słów. Pisanie ze słuchu przy zaburzonej percepcji słuchowej: dziecko sprawia wrażenie, że nie rozumie czego się od niego żąda, nie wykonuje poleceń, nie potrafi powtórzyć dźwięków głosek we właściwej kolejności w słowie, wyróżnia pierwszą głoskę, ale ma kłopot w rozpoznaniu ostatniej, myli głoski o podobnym brzmieniu, opuszcza końcówki słów, popełnia błędy przy zmiękczaniu, opuszcza litery lub całe sylaby, ma trudności w dokonaniu analizy i syntezy wyrazów.

Przy zaburzonej funkcji wzrokowej dziecko ma problemy z czytaniem: odbywa się literowanie i sylabizowanie, mylenie liter o podobnych kształtach, opuszczanie liter, wolne tempo czytania lub przyspieszanie z dużą ilością błędów, przestawianie kolejności liter, nieumiejętność śledzenia tekstu czytanego przez kolegów.

Przy zaburzonej funkcji słuchowej: trudności w scalaniu słowa, wielokrotne literowanie jednego słowa, duża męczliwość przy głośnym czytaniu, w cichym czytaniu lepiej rozumie tekst, wymowa jest niewyraźna, dziecko ma trudności z pamięciowym opanowaniem tekstu, myli głoski szumiące, syczące i ciszące oraz dźwięczne i bezdźwięczne, z trudem różnicuje zmiękczenia, myli znaczenie wyrazów o podobnym brzmieniu, czyta nierytmicznie.

Wszystkie wymienione powyżej trudności w nauce dziecka zakłócają jego funkcjonowanie w szkole, co wyraża się: jego wzmożoną pobudliwością, nadpobudliwością psychoruchową, zaburzeniami koncentracji, pochopnością myślenia, nasilonymi reakcjami emocjonalnymi, trudnościami w przystosowaniu społecznym.

Dla kogo przeznaczona jest kinezjologia? Jak możemy samodzielnie pracować z dzieckiem w domu? Jak duże efekty mogą dać ćwiczenia? Już wkrótce zapraszamy na drugą część rozmowy.

Przeczytaj także:

Zagłosuj jako pierwszy!
Please wait...
 
Komentarze

kiedys nikt sie nad tym nie zastanawial i przez to dzieki czesto mialy problemy w szkole, dobrze ze teraz mamy inne czasy i sa sposoby na diagnoze i odpowiednie podejscie

dlatego dzieciakom trzeba poświęcać czas. im lepszej jakości on jest tym dziecko więcej skorzysta 🙂 problemy w szkole ma każde dziecko, a to z nauką a to z kolegami i trzeba podejść do tematu ze zrozumieniem 🙂

Problem w tym że zamiast bawić się z dzieckiem idziemy na łatwiznę włączamy TV lub tablet by mieć chwilę spokoju, a tymczasem tracimy najcenniejsze chwile które równie dobrze można spędzić na placu zabaw czy innej rozrywce, jak to było za naszego dzieciństwa gdy nie było tych wszystkich cudów techniki, a do zabawy wystarczył kawałek kabla, gumy czy piłka.

Eeeee tam to jeszcze nie jest problem, sama jestem dyslektyczką, a udało mi się skończyć polonistykę i zostałem na uczelni. Problemy może przezwyciężyć, ale trzeba bardzo dużo ćwiczyć. Poza tym wystarczy zobaczyć listę sławnych dyslektyków, większość to wynalazcy, geniusze i myśliciele 🙂

Zostaw odpowiedź