Tanie wakacje za granicą – tips & tricks

shutterstock_195519527

Czy urlop za granicą musi być drogi? Niekoniecznie. Za dwa tygodnie pobytu na włoskiej plaży czy w andaluzyjskich górach możesz zapłacić mniej niż za urlop w Sopocie. Musisz jednak pilnować kilku rzeczy i planować urlop z głową.

Tanie przeloty

  • Mitem jest, że im wcześniej tym taniej. Loty na długie dystanse najlepiej kupować na około 18 tygodni przed wylotem, na krótkie – na 7 tygodni (badania Skyscranner). Oczywiście do tego dochodzą promocje i upusty, dlatego warto zapisać się na newsletter wybranych tanich linii i serwisów, które na bieżąco śledzą promocje i rabaty.
  • Nie musisz kupować biletu tam i z powrotem – porównaj opcje różnych linii. Niekiedy bardziej opłaca się kupić osobno bilety w obie strony z różnych linii (ale pamiętaj, że w sytuacji odwołania lotu np. z przyczyn pogodowych, dostaniesz wtedy zwrot jedynie za bilet w jedną stronę).
  • Jesteśmy przywiązani do urlopów w systemie tygodniowym – daje nam to 9 dni wolnego (od soboty do niedzieli następnego tygodnia). Tymczasem możesz przecież wziąć urlop od środy do środy. Masz wtedy wprawdzie mniej wolnych dni, ale może okazać się, że przelot będzie tańszy w środę niż w weekend.
  • Tani przelot to faktycznie polowanie – nie ma czasu na zastanawianie się, czy szef da ci urlop oraz czy twój partner będzie mieć w tym samym czasie wolne. Dlatego najlepiej wybrać z góry określony termin i spróbować tak się umówić z przełożonym, że w razie potrzeby urlop będzie można przesunąć o kilka dni w jedną bądź w drugą stronę. Jeśli to niemożliwe, to najwygodniej będzie ci skorzystać z alertów np. na porównywarce lotów Skyscranner. Oferty tańszych przelotów w danym okresie czasu będziesz dostawać na maila.
  • Jeśli lecisz tanimi liniami musisz uważać na wagę i wymiary bagażu. Wbrew pozorom, jesteś jednak w stanie na dwa tygodnie spakować się do podręcznej walizki. Jak? Np. kupując większość kosmetyków na miejscu (i tak musisz na nie wydać pieniądze, a w wielu krajach – np. Hiszpania – są tańsze niż u nas). Jak się spakować możesz sprawdzić na poniższym filmiku.

Wynajem noclegu za granicą

To zawsze lwia część kosztów pobytu. Na szczęście można próbować zrobić to nieco taniej.

  • Nie korzystaj z jednej tylko porównywarki ofert. Kiedy spodoba ci się dany hotel wpisz jego nazwę w wyszukiwarkę – często okazuje się, że rezerwacja przez inny serwis (bądź bezpośrednio w przypadku małych hoteli) wychodzi taniej. Korzystaj z porównywarek agreagatorów ofert – np. trivago czy hostelz.
  • Sprawdź serwisy takie jak Airbnb, Roomorama, Wimdu – czyli prywatne kwatery wynajmowane przez ludzi z całego świata. Znajdziesz tam zarówno współdzielone pokoje (czyli po prostu łóżko), jak i osobne apartamenty. Cena nie jest znacznie niższa niż w przypadku hoteli czy hosteli, ale często są znacznie wygodniejsze i umożliwiają samodzielne przygotowanie posiłków (np. śniadań). Poza tym zawsze można napisać do właściciela obiektu prośbę o lekkie obniżenie ceny, zwłaszcza jeśli jedziesz poza sezonem i na dłużej.
  • Nie rezygnuj z hosteli – nie są to już obskurne schroniska wyglądem przypominające PRL-owski akademik. W wielu znajdziesz podwójne lub pojedyncze pokoje z własnymi łazienkami i śniadaniem. Oczywiście komfort jest nieco niższy niż w typowym hotelu, ale koszt mniejszy o 50%.
  • Szukając noclegu popytaj również znajomych – być może ktoś z nich ma kontakt do ciekawej oferty.
  • Wybierając nocleg zwracaj uwagę na dojazd. Taniej nie zawsze znaczy lepiej, jeśli masz marnować sporo pieniędzy i czasu na dojazdy. Z drugiej strony mieszkanie na obrzeżach miasta, ale przy dobrym dojeździe metrem również może się opłacać.

Nocleg za darmo

Jeśli jedziesz sam bądź z jedną osobą, zawsze możesz zdecydować się na bliższy kontakt z kulturą danego kraju i nocleg na czyjejś kanapie. Na świecie działa kilka serwisów oferujących możliwość znalezienia gospodarza, który przyjmie nas pod swój dach bezpłatnie (Couchsurfing, Global Freeloaders, Hospitality Club, Stay4Free).

Wymiana domu

Opcja dla odważnych i otwartych – zamiana domów. Służą do tego serwisy takie jak homeexchange.com. Plusem jest
brak jakichkolwiek kosztów noclegu. Minusem to, że aby się wymienić, trzeba mieć lokum w dobrej lokalizacji. Udział w serwisie wymiany domów zazwyczaj jest płatny (abonamentowo), zatem warto z niego korzystać, jeśli faktycznie chcesz się zamienić.

Żywność i życie

  • Zanim się spakujesz i zadecydujesz co wziąć, sprawdź ceny na numbeo.com lub expatistan.com – to serwisy przeznaczone dla ekspatów, ale mają dość aktualne ceny najpopularniejszych produktów – dzięki temu możesz sprawdzić co opłaca się zabrać ze sobą, a co możesz stanowczo odpuścić.
  • Na miejscu stołuj się jak lokals. Nie tylko zjesz taniej, ale i lepiej. Nie wiesz, jak wybrać takie miejsce skoro w przewodnikach piszą jedynie o drogich lokalach dla turystów? Od czego jest Facebook i grupy tematyczne – dołącz do grupy w danym mieście i po prostu zapytaj mieszkańców.
  • Pamiątki, które przywozimy z podróży to największy zżeracz pieniędzy. Zamiast magnesów na lodówkę, długopisów i maskotek, przywieź znajomym np. lokalne jedzenie, które kupisz poza największym szlakiem turystycznym.

Waluta

Praktycznie, poza drobnymi wyjątkami, w całej Europie będziesz płacić euro. Możesz to zrobić na kilka sposobów – płacąc zwykłą kartą płatniczą, biorąc ze sobą gotówkę albo decydując się na założenie konta walutowego. Płatność bezpośrednio z konta nie jest najbardziej oszczędną opcją – koszty przewalutowania bankowego są zawsze wyższe niż gdybyś wymienił pieniądze w kantorze, a do tego ponosisz ryzyko zmiany kursu (a jak pokazują ostatnie miesiące w ciągu kilku dni może to być nawet kilka proc.). Gotówka jest opcją mało bezpieczną. Najlepiej zatem założyć konto walutowe i wyrobić do niego kartę oraz płacić za granicą bezpośrednio ze zgromadzonych na koncie środków w euro. Jednym ze sposobów, by wakacje tak bardzo nie uderzyły nas po kieszeni jest systematyczne odkładanie na koncie pieniędzy. Mając konto walutowe, możesz każdego miesiąca wpłacać na nie np. 50 euro. Warto też śledzić zmiany kursu i w razie spadku kupić walutę. Przykładowo, gdybyś kupił euro w maju 2015 r. zapłaciłbyś 30 groszy za 1 euro mniej. Mało? Przy 1000 euro to 300 zł!

Jakie jeszcze techniki stosujecie? Może macie swoje sposoby na tanie podróżowanie, którymi możecie się podzielić?

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

Spanie pod chmurka lub na sofie u kogos we Wloszech moze byc bardzo niebezpieczne. Z drugiej strony jak slusznie zauwazyl autor hostale nie musza byc obskurne, ja zjezdzilem swiat i czasami z takiego miejsca korzystalem, polecam je w Niemczech, w krajach skandynawskich, u nas we Wloszech sa one dosc drogie i niezbyt godne polecenia, np w Salerno, skad mozna wypuszczac sie na wycieczki i zwiedzanie wybrzeza Amalfi, hostal kosztuje drozej niz apartament prywatny i wierzcie mi nie ma poròwnania, ktokolwiek chcialby wiecej wiedziec albertosponza@yahoo.it

My byliśmy teraz w Chorwacji ze znajomymi, ofertę znalazłam przez memotravel. W sumie to nie stosowaliśmy żadnych technik, ale wczasy nie kosztowały nas dużo, naprawdę można znaleźć ciekawe opcje w przystępnej cenie. Jeśli chodzi o mnie, to raczej nie byłabym skora do nocowania u ludzi tam mieszkających,chyba nie jestem na tyle otwarta osobą, albo może inaczej – jestem zbyt ostrożna. 🙂

Korzystał ktoś z wakacji przy pomocy http://www.stenaline.pl ? Chcemy we 3 z koleżankami zrobić sobie wakacje za granicą, bo co roku jeżdzimy tu do nas nad morze, a teraz marzy nam sie jakas odmiana 🙂 Tu są super oferty do Szwecji, ale czy powinnyśmy sie czegoś obawiać? Czy brać bez myślenia i leceć i korzystac?

Zostaw odpowiedź