Wirtualny świat – rozwiązanie przyszłości

wirtualna rzeczywistość

Mężczyzna nie daje oznak życia. Wokół widać ślady krwi i łuski po nabojach. Na szczęście to nie relacja z miejsca zbrodni, lecz punkt wyjścia do ćwiczeń dla adeptów kryminalistyki, którzy podczas zajęć na Uniwersytecie Wrocławskim korzystają z gogli VR (rzeczywistości wirtualnej). Wśród studentów, którzy już przetestowali to narzędzie, jest stażysta Impel SA – Tomasz Łazorczyk, student V roku prawa na UWr.

Wirtualna Sala Zbrodni powstała w maju br. na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii (WPAiE) Uniwersytetu Wrocławskiego. Studenci mogą przeprowadzić dochodzenie w miejscu, gdzie znaleziono ciało: w jednym scenariuszu – kobiety, a w drugim – mężczyzny. Po założeniu gogli VR uczestnik ćwiczenia widzi ofiarę, broń, łuski i całe otoczenie – wnętrze mieszkania. Ma około 30 minut, by zabezpieczyć ślady i zbadać miejsce, starając się znaleźć odpowiedź na pytanie: samobójstwo czy morderstwo?

Praktyka w edukacji

„Uruchamiamy narzędzie, które jest charakterystyczne dla młodego pokolenia, które świetnie czuje się w rzeczywistości wirtualnej i wręcz domaga się wykorzystywania takich najnowocześniejszych technik w dydaktyce” – podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową prof. Tomasz Kalisz, odpowiedzialny za wdrażanie technologii VR na WPAiE UWr.

Jedną z osób, która już skorzystała z innowacji, jest nasz stażysta Tomasz Łazorczyk – student V roku prawa na UWr., od prawie roku pracownik Działu Prawnego Impel SA. – Teoretyczne nauczanie kryminalistyki jest bardzo trudne. Natomiast praktyczna edukacja nie jest możliwa, ponieważ nie można zabrać studentów na miejsce zbrodni – mówi Tomasz.

Zakładając gogle VR, każdy student zyskuje połączenie teorii z praktyką. – Oczywiście VR nie zastąpi prawdziwej skrzynki technika kryminalistyki, ale pozwala odczuć emocje, odnaleźć się w środowisku miejsca zbrodni itd. Prowadzący zajęcia widzi to, co student w goglach, więc od razu ma możliwość korekty ewentualnych błędów – relacjonuje Tomasz. Potencjalnych potknięć jest wiele. – Każdemu zdarzają się inne. Gdy widzimy krwawiącą osobę i najpierw chcemy jej pomóc, część dowodów niszczymy, zanim sprawdzimy, czy ofiara żyje. Nawet policjanci popełniają błędy w swojej codziennej pracy. Typowe dla kryminalistyki niedociągnięcia to nieprawidłowe użycie środka do zabezpieczania dowodów, nieprawidłowe zabezpieczenie materiału dowodowego czy jego zniszczenie – wylicza stażysta.

Okulary wirtualnej rzeczywistości w szkoleniu pracowników

Na co dzień w zajęciach dydaktycznych Wirtualna Sala Zbrodni jest używana od początku października. Szerszej publiczności pokazano ją podczas wrześniowego Dolnośląskiego Festiwalu Nauki. Zapoczątkowała również działalność Centrum Technologii Wirtualnej Rzeczywistości Uniwersytetu Wrocławskiego.

VR ma nie tylko uatrakcyjnić programy nauczania, ale również umożliwić współpracę naukowców z otoczeniem zewnętrznym, a w konsekwencji – być może komercjalizację wyników badań naukowych. W planach są kolejne scenariusze, np. sekcja zwłok, badanie okoliczności wypadku samochodowego czy symulacja procedur bezpieczeństwa podczas ewakuacji ze stadionu. – Centrum powstało, by uprościć naukę kryminalistyki, ale jest otwarte na współpracę z biznesem oraz instytucjami. Na świecie technologię VR wykorzystuje się np. do szkoleń BHP, w przyszłości można ją zastosować chociażby do szkolenia ochroniarzy – mówi Tomasz Łazorczyk.

 

O AUTORZE


Tomasz Łazorczyk

Tomasz Łazorczyk

Jestem pasjonatem nowych technologii. W Dziale Prawnym Impel SA zajmuję się obsługą prawną, m.in. sprawami związanymi z windykacją. Przygotowuję pracę magisterską w Katedrze Kryminalistyki na WPAiE UWr, dotyczącą biegłych sądowych.

Przeczytaj także:

Zagłosuj jako pierwszy!
Please wait...
 
Komentarze

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź