Jak zbudować swój wizerunek w miejscu pracy? 3 proste kroki i 4 kluczowe wskazówki – Robert Tarnowski z PRbezkrawatow.pl

Rozmowa w korporacyjnej kuchni na 8. piętrze biurowca na warszawskiej Woli, coraz częściej zwanej nowym Mordorem Warszawy lub Isengardem. Ania opowiada swojej koleżance z działu HR: „Adam jest bardzo pracowity! Opowiadał mi, że robi kilka projektów jednocześnie”, „To prawda, nie to co Hania, jego przełożona – zrzuca wszystko na niego i przychodzi do pracy po 10”.

Prawdopodobnie większość z nas była kiedyś świadkiem takiej rozmowy. Współpracownicy budują własne opinie i osądy na temat pracy innych osób, ich cech charakteru, mocnych i słabych stron. W konsekwencji każdy pracownik ma jakąś reputację w swojej firmie. W przypadku większości osób wspomniana reputacja powstaje niezależnie od nich – przez plotki, domysły, powierzchowne kontakty.  Niestety, nieważne, że Hania codziennie się spóźnia, bo ma poranne statusy u klienta, a Adam przypisuje sobie jej projekty… Liczy się to, jaki masz wizerunek.

Sama pracowitość nie wystarczy – musisz budować swoją pozycję

Różne badania wskazują, że wywiązywanie się z powierzonych zadań i osiągane wyniki mają niewielki wpływ na postrzeganie nas w pracy przez współpracowników – stanowi około 10% całościowej oceny. Natomiast największy, 60% wpływ na reputację mają osiągnięcia na forum publicznym, znajomości oraz obecność w świadomości innych, czyli wizerunek. Dlatego, jeśli chcemy być dobrze postrzegani lub po prostu docenieni, walczymy o awans lub podwyżkę, należy budować swoją reputację.

Jednym z najważniejszych narzędzi, które możemy wykorzystać do budowy wizerunku, jest efektywna komunikacja. To dzięki niej jesteśmy w stanie odróżnić się od otaczających nas współpracowników, z których przecież każdy uważa, że jest niezastąpiony.

Nie da się zbudować swojego wizerunku bez odpowiedniej strategii i analizy sytuacji wyjściowej. Dlatego na samym początku należy spróbować określić, jak jesteśmy aktualnie postrzegani przez naszych współpracowników. Najlepiej zrobić to na bazie trzech fundamentów. Pierwszy to autoanaliza – zapytaj sam siebie, jak myślisz, jaki masz wizerunek. W drugiej kolejności warto zdobyć się na odwagę i o to samo zapytać swojego przełożonego. Co jego zdaniem warto poprawić, a co jest Twoją mocną stroną? Na koniec, z podobnymi pytaniami warto udać się do kogoś w pracy, najlepiej z innego działu, kto szczerze może udzielić nam takich informacji. 

W drugim kroku należy określić, jak chcesz być postrzegany w pracy. Warto pamiętać, że wyjątkowy pracownik to nie taki, który nie ma żadnych słabych stron, ale taki, który ma mocne strony, jest ich świadomy i mądrze z nich korzysta. Dlatego należy skupić się na 2-3 głównych cechach, które są naszą mocną stroną i chociaż trochę wyróżnią nas na tle innych. Pamiętajmy jednak o wiarygodności – wspomniane cechy wyróżniające powinny być zgodne z naszą prawdziwą postawą. Dzięki analizie wyjściowej wiemy, jak jesteśmy postrzegani i co chcemy osiągnąć. Czas przejść do działania.

1# Mów, co robisz swojemu przełożonemu i współpracownikom! Daj się zauważyć

Wiele osób popełnia błąd zakładając, że przełożeni są świadomi zakresu pracy i obowiązków, jakie wykonują ich podwładni. Niestety, w praktyce jest tak, że wiedzą o wszystkich błędach, ale sukcesów nie dostrzegają.

Żeby skutecznie informować ich o swoich sukcesach, nie trzeba od razu krzyczeć w megafon na cały open space. Wystarczy z własnej inicjatywy wprowadzić krótki, cotygodniowy mail z podziałem na cztery kluczowe sekcje: tygodniowe sukcesy, nowe wydarzenia (status), zbliżające się wydarzenia oraz elementy, w których potrzebujemy działania ze strony przełożonego. Jedną z największych zalet regularnego informowania przełożonych o Twojej pracy jest to, że masz zapisy o swoich sukcesach i ulepszeniach.

2# Słuchaj, zapamiętuj i wracaj z odpowiedziami

Jednym z kluczowych elementów tworzenia własnego wizerunku w pracy są dobre relacje ze współpracownikami. Dzięki nim naturalnie będą przypisywać Ci dobre cechy i sukcesy, nawet jeśli ich nie masz.  Ludzie uwielbiają, gdy oni i ich problemy są zapamiętywane. W związku z tym, jeśli ktoś prosi Cię o pomoc – udziel jej. Nawet jeśli będzie to tylko drobna przysługa lub podesłanie linka z odpowiedzią. Jeśli nie umiesz pomóc, nie ignoruj tematu. Być może będziesz w stanie – całkiem przypadkowo – pomóc za jakiś czas.

Jednocześnie, wracając do punktu pierwszego, warto publicznie chwalić swoich współpracowników za ich sukcesy. W ten sposób stawiamy się w pozytywnym świetle zarówno w oczach ich przełożonych, naszych, jak i współpracowników.

3# „Under-promise and over-deliver” czyli przekraczaj oczekiwania

Tym, co niezmiernie zachwyca współpracowników oraz przełożonych, jest przekraczanie oczekiwań. Można to uzyskać na wiele sposobów, jednak najłatwiej zastosować się do prostego schematu „under-promise and over-deliver”. W skrócie, kiedy ustalamy termin lub zakres danego zadania, zamiast obiecywać gruszki na wierzbie i siedzieć potem po nocach, lepiej ustawić sobie dalszy, mniej wymagający termin lub zakres prac, a potem… zrobić coś szybciej i więcej. W ten sposób wszystkich pozytywnie zaskoczymy. Jednocześnie lepiej zbudujemy swój wizerunek – osoby, które przekraczają oczekiwania, są bardziej pozytywnie postrzegane, nawet jak robią mniej od osób, które nie realizują pokładanych w nich oczekiwań.

4# Korzystaj z LinkedIn do budowy swojego wizerunku

W pracy, szczególnie w dużych korporacjach, niemożliwe jest efektywne budowanie bezpośredniej relacji ze wszystkimi. Dlatego do promocji własnej marki w pracy warto skorzystać z zewnętrznych narzędzi, jakimi są media społecznościowe. W przypadku pracy szczególnie efektywny jest LinkedIn. Byłeś na konferencji? Wrzuć zdjęcie i podziel się wrażeniami. Udało się osiągnąć cele kwartalne? Zrób ciekawą infografikę i pochwal się swoim sukcesem. Takie komunikaty dotrą nie tylko do Twoich współpracowników, ale także do przełożonych! W ten sposób znacznie wzmocnisz swoją pozycję w firmie. Jednocześnie wpływasz na budowanie jej pozytywnego wizerunku, co powinni docenić wszyscy 🙂

Na koniec warto zapamiętać: jeśli nie zdefiniujesz swojej osobistej marki w pracy, inni zrobią to za Ciebie.

EKSPERT


Robert Tarnowski

Od kilku lat pasjonuje się PR i marketingiem, a komunikację traktuje jak sztukę. Od początku chciał integrować branżę PR, dlatego razem z Marcinem Kuchno tworzy cykl spotkań oraz bloga PR bez krawatów. Marzył o tym, żeby spotkania odbywały się nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce. Zawodowo zajmuje się głównie PR korporacyjnym i doradztwem strategicznym. Na blogu pisze o video marketingu, mediach i sponsoringu. Chętnie rozmawia z inspirującymi ludźmi i przelewa to na papier! W wolnej chwili uwielbia obejrzeć dobry film, szczególnie Allena. Od niedawna próbuje robić i montować filmy.

Rating: 5.0/5. From 2 votes.
Please wait...
 
Komentarze

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź