Wyprzedaże ubrań ruszają – czas na polowanie!

wyprzedaże ubrań

To nieprawda, że wyprzedaże są dla sklepów jedynie okresem pozbywania się rzeczy wcześniej niesprzedanych czy wadliwych. To doskonały moment dla osób, które wiedzą, jak robić udane zakupy. Przewodnik, który przygotowała stylistka Ilona Niebał, pozwoli ci nie stracić głowy w świecie letnich, niskich cen.

– Niektórzy z założenia unikają wyprzedaży, ponieważ irytuje ich nieporządek i tłumy w sklepach, a poza tym mają wrażenie, że wyszukanie czegoś graniczy wtedy z cudem. Czerwone plakaty z wysokością rabatu, wszechobecne napisy SALE i WYPRZEDAŻ mogą wywołać różne reakcje – od euforii po chęć ucieczki przed chaosem. Kojarzy mi się to ze sposobem, w jaki ludzie i zwierzęta reagują na niebezpieczeństwo, czyli „walcz lub uciekaj”. Rzeczywiście, kiedy zaczynają się wyprzedaże, łatwo wydać za dużo, kupić coś, czego nie potrzebujesz lub wrócić do domu z rzeczą, na którą nie spojrzałbyś w żadnych innych okolicznościach. Na szczęście można temu wszystkiemu zapobiec, a przy tym – sporo zaoszczędzić – mówi Ilona Niebał, stylistka i personal shopper.

Letnie wyprzedaże – jak robić zakupy?

Aby zakupy podczas letnich wyprzedaży były naprawdę udane, warto wiedzieć:

  • kiedy się wybrać na zakupy,
  • jak nie stracić kontroli nad wydatkami,
  • w jaki sposób odnaleźć się w pozornym chaosie.

Kiedy są wyprzedaże?

Letnie wyprzedaże zaczynają się w drugiej połowie czerwca i trwają zwykle przez cały lipiec. Rób więc zakupy spokojnie i z głową – na pewno zdążysz! Dlaczego warto mieć takie podejście? Przez kilka tygodni wyprzedaży wiele marek zmienia wysokość obniżek. Niektóre nawet numerują te etapy, oklejając witryny napisami „wyprzedaż”, „druga wyprzedaż” i „trzecia wyprzedaż”. Aby zrobić zakupy jak najtaniej, najlepiej wybierz się do sklepu w połowie lipca. Jeśli jednak chcesz kupić z rabatem rzecz, którą masz upatrzoną np. od maja, najbezpieczniej wybrać się po nią zaraz po rozpoczęciu wyprzedaży. Im dłużej trwają obniżki, tym mniejszy bowiem wybór produktów i dostępnych rozmiarów. Robiąc zakupy w sklepach sieciowych marek, warto też pamiętać, że niemal każda z nich ma sklep internetowy – jeżeli twojego rozmiaru nie ma w sklepie, spróbuj poszukać online.

Budżet to podstawa

Jeżeli podczas zakupów nie chcesz dojść do momentu, w którym coś ci się bardzo spodoba, a portfel i konto już świecą pustkami, poprzedź zakupy próbą skonstruowania choć ramowego planu. „Ile mogę wydać podczas wyprzedaży?” – to pierwsze pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć. W ramach tej kwoty zaplanuj całe swoje zakupy.

Na początek: największe wydatki

Czego potrzebujesz, co ci się spodobało jakiś czas temu, co należałoby już wymienić w twojej garderobie? Jeżeli planujesz kupić buty, okrycie wierzchnie, żakiet lub skórzane akcesoria, te punkty na twojej liście pochłoną największe kwoty. Zacznij zakupy właśnie od nich lub zarezerwuj na nie pewną część budżetu. Na początek zaplanuj także zakupy rzeczy, które były dostępne w krótkich kolekcjach – nie pozwól się nikomu wyprzedzić!

Krok drugi: uzupełnienie niezbędnika

Są też takie rzeczy, których potrzebujesz bez przerwy, i to niezależnie od trendów. Należą do nich bielizna, odzież sportowa, dżinsy czy klasyczne ubrania, jak np. czarna ołówkowa spódnica. Jeżeli odnotowujesz w tym zakresie jakieś braki w swojej garderobie, sięgnij po takie rzeczy w drugiej kolejności – zaraz po największych wydatkach.

Uważaj na pułapki niskich cen

Nie zaczynaj oglądania od ceny… „O, jakie tanie” to nie jest argument, by natychmiast pójść z wybraną rzeczą do kasy. W ten sposób łatwo wypełnić szafę tanimi, ale niepotrzebnymi ubraniami. Przed zakupem nowej bluzki, spódnicy czy torebki spróbuj więc pomyśleć, czy masz już w domu minimum trzy rzeczy, do których będzie pasowała ta nowa. Jest coś jeszcze… Czy kupiłabyś tę rzecz, jeżeli kosztowałaby więcej?

Teraz czas na spontaniczność…

Zakupy to jednak przyjemność, a nie biznesowa strategia. Wszystkie przewodniki i poradniki mogą być przydatne, przynieść wiele informacji i wskazówek, ale trochę swobody na zakupach też ci się należy. Nie broń się przed spontanicznością!

Zostaw sobie w budżecie pewną rezerwową kwotę i kup coś, na co po prostu masz ochotę. Bo: jest ładne, jest super, założysz to dziś wieczorem, zawsze coś takiego chciałaś mieć, jest ci w tym dobrze. W końcu kiedy to kupić, jak nie na wyprzedażach?!

No votes yet.
Please wait...
 
Komentarze

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź