Zimowe sprzątanie szafy. Co wyrzucić?


nz83ihvafik-giulia-bertelli

Ten sweter się jeszcze przyda. Spodnie założę jak zrzucę ze dwa kilogramy, a sukienka będzie idealna na imprezę przebieraną w stylu lat 70-tych! Dzięki podobnym wymówkom twoja szafa pęka w szwach? Jak zrobić zimowe sprzątanie szafy i podjąć decyzję o tym czego się pozbyć, a co zostawić?
Grudzień to miesiąc, kiedy więcej uwagi niż zwykle poświęcamy na sprzątanie. W końcu idą Święta a do tego nie da się już dłużej zaprzeczać temu, że przyszła zima. Czas zatem posprzątać szafy. Pozbyć się letnich i jesiennych rzeczy, których w przyszłym sezonie nie założysz i przebrać to, w czym będziesz chodzić w zimie. Łatwo powiedzieć, ale trudniej wykonać. Jeśli jesteś „chomikiem ubraniowym”(a jest nim większość kobiet i przynajmniej 30% mężczyzn) to wiesz, jak ciężko jest pozbyć się każdej sztuki. Niniejszy poradnik pomoże ci wreszcie pozbyć się tego co niepotrzebne!

Sprzątanie szafy metodą 4 stosów

Ta metoda opiera się na w miarę łatwym podziale ubrań na 4 kategorie:

  • Ubrania, które kochasz i których za nic nie chcesz wyrzucić,
  • Ubrania, które chcesz zatrzymać, choć do końca nie wiesz dlaczego,
  • Ubrania, które możesz oddać na cele charytatywne bądź imprezę typu swap (wymiana ubrań),
  • Ubrania, które do niczego się nie nadają (dziurawe, znoszone, pozaciągane).

Najpierw każdą z rzeczy umieść na odpowiedniej kupce. Nie zastanawiaj się zbyt długo – po prostu przygotuj 4 stosy. Trzeci czwarty po zakończeniu dzielenia zapakuj w worki i wynieś z pokoju. 30% sukcesu za Tobą. Teraz czas na trudniejsze zadanie – pozostałe dwie kupki.

Ubrania, które chcesz zatrzymać, ale nie wiesz dlaczego, to najczęściej:

Ubrania w nieodpowiednim rozmiarze

Za duże ciuchy wyrzucić nam jest znacznie łatwiej niż te, które są za małe. Czy wiesz, że aż 42% kobiet ma problem z pozbyciem się odzieży*, która jest za mała, w nadziei, że zrzuci te dodatkowe kilogramy? Prawda jest jednak bolesna – o ile nie przytyłaś w wyniku choroby, którą możesz wyleczyć tudzież nie jest to spowodowane np. rzuceniem palenia, to szanse na to, że w przyszłym sezonie zmieścisz się w ulubione spodnie o 2 rozmiary mniejsze są naprawdę małe.

Rozwiązanie? Jeśli to pierwszy sezon w którym nie mieścisz się w spódnice – daj sobie szansę i ją zachowaj. Jeśli jednak już rok temu schowałaś ją
do kartonu z nadzieją na lepsze jutro, pozbądź się złudzeń, a spódnicę wyrzuć.

Ubrania „sentymentalne”

Te same badania wykazały, że 40% kobiet nie wyrzuca odzieży z przyczyn „sentymentalnych”. Niestety sweterek, który miałaś na sobie 15 lat temu na waszej pierwszej randce obecnie jest już niemodny a do tego skudłaczony. Specyficzną formą sentymentalizmu jest też trzymanie ciuchów, które kupiliśmy a po zakupie zaczęliśmy tego żałować. Szkoda wyrzucić nienoszone, prawda? Więc trzymamy te rzeczy, których nigdy nie założyliśmy mając nadzieję na to, że kiedyś zaczną się nam podobać bądź znikną same. Po co ci odzież, która buduje w tobie poczucie winy?

Rozwiązanie? Weź do ręki każdy ciuch. Jeśli nie miałaś go na sobie ani razu w ciągu zeszłego sezonu wyrzuć go od razu. Jeśli miałaś go 1-2 razy zastanów się, jakie były tego powody. Jeśli poczucie winy, że nigdy tego sweterka nie nosisz – wyrzuć go.

Ubrania zdezaktualizowane

Modne wiosną 2011 roku spodnie i „pasująca” do nich bluzka z 1995? Moda powraca, ale nie oznacza to, że należy trzymać rzeczy przez kilka czy kilkanaście lat w nadziei na jej wielki come back.

Rozwiązanie? Weź do ręki i ciuch i zapytaj się siebie– „Czy gdybym teraz poszła do sklepu, to czy ponownie kupiłabym te spodnie?” jeśli odpowiedź brzmi, nie, ciuch ląduje w koszu. Jeśli odpowiedzią jest „Tak, ale tylko wtedy, kiedy byłoby to mocno przecenione”, również.
Ubrania, które kochasz

To powinno być proste, prawda? Niestety nie jest. Do zajęcia się tą kupką będziesz potrzebować przyjaciółki bądź przyjaciela i butelki wina na otarcie łez. Każdą rzecz z kupki przymierz i zapytaj bliską osobę czy wyglądasz w tym dobrze (musisz dobrze wybrać osobę, która będzie cię oceniać. Ta osoba musi mieć styl, a jednocześnie stalowe nerwy, by wyrzucić przykrótki sweterek nawet, kiedy będziesz szlochać z rozpaczy). Dlaczego nie możesz sama oceniać tego czy dany ciuch jest OK? Bo z rzeczami, które kocham, nie jesteśmy obiektywni. Nie przeszkadza nam to, że nagle zaczęło się nam wylewać nieco brzuszka znad paska, że sweterek stał się wybitnie niemodny bądź wygląda jakby przeszło przez niego stado jeży. Dla nas nadal jest piękny i cudowny. Dopiero obiektywna ocena przyjaciela może nas skłonić do pozbycia się sukienki w której wyglądamy źle.

Ubrania, które kochasz nosić „po domu”

To szczególna kategoria. Miękkie pluszowe spodnie o 4 rozmiary za duże, bluzka z przetartymi dziurami, która jest milusia w dotyku, wielki szlafrok, który jest idealny na pełne depresji wieczory z lodami i romantyczna komedią. Takim ciuchom należy zadać jedno pytanie – czy jeśli zobaczy cię w nich twoja druga połówka to uzna, że „to słodkie” czy ucieknie z krzykiem? Takich ciuchów trzeba się pozbyć również po to, by nie wpędzały cię w zły nastrój. Jeśli masz sweter który nosisz zawsze wtedy, kiedy trochę ci smutno, to sam jego widok już obniża nastrój.

Wyrzucanie ciuchów jest niełatwe (zwłaszcza dla kobiet), ale czy nie lepiej mieć w szafie mniej rzeczy ale za to codziennie zakładać coś, w czym czujesz się świetnie i dobrze wyglądasz? Poza tym jeśli wyrzucisz pół szafy, to będziesz mieć miejsce na nowe!
Sprzątanie szafy metodą odwróconych wieszaków

Masz już uporządkowaną szafę, ale by nie powtarzać tej samej procedury za rok, wprowadź metodę odwróconych wieszaków. Na czym polega? Otóż każdy ciuch, pojedynczo zawieś na wieszaku a następnie umieść w szafie tak, by początkowo wszystkie główki wieszaków były zwrócone w tę samą stronę. Po założeniu i wypraniu danej rzeczy odwieś ją na wieszaku, którego główkę umieść odwrotnie. Kiedy wiosną będziesz przepakowywać szafę wystarczy, że od razu wrzucisz do worka wszystkie te rzeczy, które wiszą na wieszakach zawieszonych w pierwszej pozycji. Oznacza to, że przez całą zimę nie założyłaś tego sweterka! Po co go zatem trzymać?

Wiesz już jak uporządkować szafę? Zatem zadzwoń po przyjaciółkę, kup butelkę wina i do dzieła!

*(bad. marki George)

Przeczytaj także:

Zagłosuj jako pierwszy!
Please wait...
 
Komentarze

też mam z tym straszny problem. na szczęście ograniczone miejsce w domu zmusza mnie do porządków 😉 teraz znów pora na zimowe wariacje i pozbycie się letnich ciuchów.

super artykuł! mam kupę szmatek które tylko sobie leżą i zajmują miejsce więc czas chyba na zimowe porządki – do dzieła!

mialam sie zabrac za porządkowanie ubrań ale ciągle odsuwam to od siebie… dzięki za pomysł myślę że spróbuję z niego skorzystać 🙂

hohoho temat jak najbardziej na czasie a tak totalnie zawsze niewygodny 😉 super sposoby, dają naprawdę do myślenia. tym razem powinno pójść mi sprawniej 😉

no ja niestety jest baaardzo sentymentalna i ciezko pozbyc mi sie ulubionego sweterka… ech 😉 no coz trzeba troche powalczyc ze soba

mega pomocny artykul! grunt to sobie wszystko dobrzez zaplanować 😉 teraz gorsza część – realizacja…

Dobry artykuł. Już dwa razy wyjmowałam ciuchy z szafy i znowu je chowałam, bo nie wiedziałam, co zostawić, a co przekazać. Już mam w domy worek z Pomaganie przez ubranie, nie muszę nawet szukać kontenera, ale najtrudniejsze okazały się same porządki ciuchów 🙂 Zapisuję artykuł w ulubionych.

Zostaw odpowiedź